News, Biznes

Spółka PFR i Famuru będzie finansować inwestycje w maszyny górnicze

Famur i PFR podpisały w czwartek umowę o wspólnej inwestycji w spółkę Mining Equipment Finance.

Polski Fundusz Rozwoju oraz prywatny producent maszyn górniczych i systemów wydobycia, firma Famur, utworzyły spółkę, której głównym zadaniem będzie finansowanie inwestycji w przemyśle wydobywczym. W pierwszej kolejności chodzi o maszyny dla polskich kopalń.

Famur i PFR podpisały w czwartek umowę o wspólnej inwestycji w spółkę Mining Equipment Finance, którą w pierwszej fazie każdy z udziałowców zasili kwotą rzędu 150 mln zł. W sumie ma to być więc 300 mln. Spółka będzie obsługiwać finansową stronę pozyskiwania - np. w drodze dzierżawy czy leasingu - maszyn i urządzeń przez sektor górniczy. Dzięki tego typu usługom oferta Famuru ma być znacznie atrakcyjniejsza dla klientów, którymi w pierwszej kolejności mają być polskie kopalnie.

W ocenie prezesa Famuru Mirosława Bendzery, żeby można było mówić o bezpiecznym, wydajnym i rentownym polskim górnictwie, musi ono przejść z fazy restrukturyzacji do fazy modernizacji, co wymaga szeregu inwestycji. Zmiany są absolutnie niezbędne, nie ma odwrotu - górnictwo potrzebuje optymalizacji procesów technologicznych przy zachowaniu standardów bezpieczeństwa i norm ekologicznych - oceniał Bendzera przy okazji podpisania umowy.

"To właśnie teraz, gdy mamy do czynienia z koniunkturą na rynku, jest najlepszy czas na inwestycje. Famur chce aktywnie uczestniczyć w tym procesie transformacji" - podkreślił.

Uważamy, że umowa przyczyni się do transformacji polskiego górnictwa w kierunku tzw. standardu kopalni 4.0 - dodał Bendzera, przypominając, że Węgiel został uznany przez polskie władze za kluczowe paliwo energetyczne, a górnictwo jeszcze przez wiele lat będzie integralną częścią systemu energetycznego w Polsce.

Również prezes PFR Paweł Borys oceniał, że w perspektywie kilkudziesięciu lat na świecie udział węgla w produkcji energii będzie co prawda spadał, ale nominalnie ten rynek będzie stabilnie rósł. "Przynajmniej przez dwie następne dekady" - dodał. Zauważył jednocześnie, że sama branża górnicza też przechodzi transformację, m.in. w kierunku automatyzacji wydobycia.

Borys zwrócił uwagę, że na światowym rynku maszyn górniczych konkurencja jest silna, ale - co więcej - odbywa się poza samym produktem, również w obszarze jego finansowania. "Firmy, zwłaszcza chińskie w wielu branżach oferują bardzo atrakcyjne pakiety finansowe. Ale robią to też firmy francuskie czy niemieckie; przy wsparciu swoich banków rozwoju są w stanie zaoferować kompleksowe pakiety finansowe w postaci m.in. gwarancji czy tzw. vendor finance ­- sfinansowanie zakupu przez producenta" - mówił Borys.

W związku z tym PFR chce umożliwić polskim przedsiębiorcom łatwiejszą konkurencję również w wymiarze możliwości finansowania. "Produkt w pierwszej kolejności jest skierowany do krajowego sektora, ale liczymy, że w dalszym etapie ta oferta trafi także na rynek międzynarodowy" - mówił Borys. Taka oferta finansowa jest niezbędna w zderzeniu z globalnymi gigantami, którzy od wielu lat taką politykę prowadzą - dodał Bendzera.

Wiceminister rozwoju Jadwiga Emilewicz przypomniała z kolei, że w Strategii Odpowiedzialnego Rozwoju jednym z flagowych projektów jest "inteligentna kopalnia". W przyszłości tego typu przemysł jak kopalnie albo będzie inteligentny, albo nie będzie go wcale. "Przemysł 4.0 to komunikujące się ze sobą maszyny, potrafiące przewidywać pewne procesy i dostosowywać się do nich" - tłumaczyła. Jej zdaniem, umowa Famuru i PFR "to dowód, że to, co zostało spisane w SOR, właśnie nabiera realnych kształtów".

Emilewicz podkreśliła, że w dalszej perspektywie "chcielibyśmy promować na świecie polską usługę +kopalnia pod klucz+". "Czyli chodzi o zdolność szybkiego, taniego i skutecznego określenia, gdzie jest złoże, jak należy po nie sięgnąć, ile to będzie kosztowało; następnie zbudowanie tego, co potrzebne i w końcu - wydobycie" - tłumaczyła. Również jej zdaniem, wieszczenie końca przemysłu wydobywczego było przedwczesne. "Dziś popyt na takie usługi na świecie jest, a Polska może być dzięki nim rozpoznawalna" - oceniła wiceminister.(PAP)

autor: Wojciech Krzyczkowski

edytor: Dorota Kazimierczak

Czytaj więcej

Zmiana kategorii na: Legendarny Śląski