Czytasz: Łatają i łatają. A wypadków na tym zakręcie i tak nie brakuje

Łatają i łatają. A wypadków na tym zakręcie i tak nie brakuje

Przy ostatnim dachowaniu, kierowcy przypomnieli zarządcy drogi o ogromnych dziurach przy sosnowieckim „zakręcie mistrzów”.

Widok nie był przyjemny. Jedna z osobówek dachowała, po czym zatrzymała się na boku, blokując wyjście z auta innemu kierowcy.

Trzecie, biorące udział w zdarzeniu auto, stało rozbite niedaleko sosnowieckiego salonu Porsche. - Szczęście, że nikt poważnie nie ucierpiał - przyznawał oficer dyżurny centrum zarządzania ruchem śląskiej policji.

To sytuacja z sosnowieckiego „zakrętu mistrzów”. Z minionego piątku. Jedna z wielu, za sprawą których ten fragment DK94, zyskał złą sławę i taką właśnie nazwę.

Może winna była nawierzchnia?

Kierowcy, którzy mijali rozbite auta, przestrzegali siebie nawzajem o utrudnieniach. - Uwaga, przed „zakrętem mistrzów” robi się korek - powielało się na różnych portalach społecznościowych. Wielu z nich podkreślało również, że tuż przed niebezpiecznym skrętem z DK94 na S86 w jezdni zionie ogromna dziura. Niektórzy dopatrywali się w niej powodu piątkowej kraksy.

Ekipa remontowa znów tu jest

Zarządca tego fragmentu drogi – sosnowiecki magistrat zareagował. W poniedziałek rano na miejsce wysłana została ekipa remontowa z Miejskiego Zakładu Usług Komunalnych. Budowlańcy zamknęli środkowy pas jezdni i łatali najgłębsze dziury. Problem w tym, że jak zaznaczają kierowcy, w ciągu ostatnich kilku miesięcy, jednia łatana była tu wielokrotnie.

„Teraz pracować będziemy do skutku”

Magdalena Skorupa, dyrektor ds. technicznych z sosnowieckiego MZUK, potwierdza słowa kierowców. - Prace przy DK94 nie zostały ukończone wcześniej, bo ekipa musiała zostać przerzucona na ulicę Żytnią – tłumaczy. Zapewnia, że tym razem po wyrwach w nawierzchni nie będzie już śladu. - Teraz prace prowadzić będziemy do skutku – zaręcza dyrektor. I od razu zaznacza, że bez utrudnień w ruchu się tu nie obędzie. - Prace potrwają przynajmniej tydzień – zapowiada Skorupa.

 

Czytaj więcej