Czytasz: „Śmieje się pan w twarz bohaterom”. Górnicy z „Wujka” piszą do Trzaskowskiego

„Śmieje się pan w twarz bohaterom”. Górnicy z „Wujka” piszą do Trzaskowskiego

Z mapy Warszawy znika ulica Bohaterów z kopalni „Wujek”. Oburzenie wielkie. Uliczka mała.

- Po blisko trzech dekadach wolnej Polski, w roku stulecia odzyskania Niepodległości, w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego, śmieje się Pan w twarz Bohaterom. Jest to haniebne postępowanie, które jest nie tylko niezrozumiałe, ale również podłe - czytamy w liście skierowanym do prezydenta Warszawy.

„Bohaterzy z kopalni Wujek” pojawili się na mapie Warszawy decyzją wojewody mazowieckiego w listopadzie 2017. Przez rok mieszkańcy niewielkiej uliczki prowadzącej do lasu w Wesołej próbowali nauczyć się nowej wzniosłej nazwy dla swojego zaułka. Wojewoda skreślił Wincentego Pstrowskiego. Minął rok a Naczelny Sąd Administracyjny uchylił decyzję wojewody. Tym samym „górnicy z Wujka” znikają, a wraca górnik Pstrowski. Choć uliczka niewielka, to oburzenie jest wielkie.

Pod listem do Rafała Trzaskowskiego podpisali się Stanisław Płatek i Krzysztof Pluszczyk.

- Kim są przywróceni przez Pana patroni ulic, przedstawiciele komunistycznego reżimu? - pytają. - pytają. - Jakie prawo pozwala, byśmy dziś uważali ich za godnych patronowaniu ulic stolicy, która w 1944 roku pokazała jak bardzo jej mieszkańcy kochają wolność?! Przez Pańską decyzję żyjemy w schizofrenii historycznej. Walka polityczna przysłoniła Panu zdrowy rozsądek  – piszą oburzeni.

Stronę oburzonych działaczy Solidarności wziął premier Morawiecki. W czasie soboniej konwencji PiS zapowiedział, że w niedzielę przyjedzie do Katowic oddać "należną cześć bohaterom Wujka". Wcześniej w Sejmie wygarnął nowym władzom Warszawy, że premiują komunistów.

- Odbudowaliśmy sprawiedliwość dziejową. Oddaliśmy honor prawdziwym polskim bohaterom. Smutne jest to, że część z was się cieszy, że imiona ulic Walentynowicz, Herberta, Kaczyńskiego, górników z kopalni Wujek, będą przywrócone na imiona komunistów. Do tego doprowadził brak zreformowania wymiaru sprawiedliwości. Będziemy go dalej reformować - zapowiedział Morawiecki w Sejmie.

Józef Czekalski, Józef Krzysztof Giza, Joachim Gnida, Ryszard Gzik, Bogusław Kopczak, Andrzej Pełka, Jan Stawisiński, Zbigniew Wilk, Zenon Zając zginęli w czasie pacyfikacji kopalni Wujek, do jakiej doszł 16 grudnia 1981 roku. 

Dzięki Nim oraz dziesiątkom innych, którzy zginęli w latach 80. żyjemy dziś w wolnym kraju. Jeżeli oni są Bohaterami, to kim są przywróceni przez Pana patroni ulic, przedstawiciele komunistycznego reżimu? Również są bohaterami, godnymi tego, by patronować ulicom Warszawy?

Czytaj więcej