News

Słynny onkohematolog na czele rockowej kapeli

05:15

„Stop! Zatrzymaj czas, powstrzymaj pęd” - śpiewa prof. Sebastian Giebel i The Wet Band

Z garażu dobiega dudniący dźwięk gitar. „Stop! Zatrzymaj się, zatrzymaj czas, powstrzymaj pęd”. Szyby w oknach okolicznych domów wibrują od perkusji.  Jak ten strumień rocka wytrzymują sąsiedzi?

- Sąsiedzi? To przecież nasze domy - mówią z uśmiechem członkowie niezwykłej kapeli The Wet Band. Nazwa nawiązuje do dzielnicy Mikołowa „Mokre“, gdzie grupa powstała w sierpniu ubiegłego roku, zachęcona przez publiczność, po jednym z koncertów dla sąsiadów. 

Liderem i wokalistą The Wet Band jest… profesor Sebastian Giebel, kierownik Kliniki Transplantacji Szpiku i Onkohematologii w Instytucie Onkologii w Gliwicach.

 

Dla profesora muzyka jest czymś więcej niż hobby, które rozwija dzięki wspólnej pasji  znajomych z osiedla w Mikołowie. 

- Zawsze marzyłem, żeby występować na scenie, ale też pisać teksty, nagrywać piosenki. Jakkolwiek nie jest łatwo czasowo pogodzić moją pracę zawodową z realizacją tej pasji, to sprawia mi to olbrzymią satysfakcję. Staram się robić jedno i drugie jak najlepiej. Oczywiście z zachowaniem odpowiednich proporcji, jeśli chodzi o zaangażowanie czasowe. Medycyna przede wszystkim - opowiada Silesion.pl prof. Giebel. 

Spotykamy się na próbie w Mikołowie Mokrem. Gdy z mikrofonem w ręku profesor rapuje w hip-hopowej czapeczce na głowie, w niczym nie przypomina poważnego naukowca, w którego ręce składają swoje zdrowie i życie tysiące ciężko chorych ludzi.

- Jeśli miałbym poszukać związku uprawiania medycyny i muzyki dotyczyłoby to sfery tekstowej. Nasza praca na co dzień nie jest łatwa. Mamy jako klinika do czynienia z pacjentami, którym za wszelką cenę staramy się pomóc, ale ta pomoc nie zawsze jest możliwa. To głęboko zapada w nasze serca i odciska się piętnem, wywołuje emocje, które czasem lepiej przelać na papier. Ja robię to pisząc piosenki - opowiada prof. Giebel.

Na co dzień, oprócz kierowania kliniką, profesor zajmuje się także koordynowaniem prac Polskiej Grupy Badawczej Chłoniaków i Polskiej Grupy ds. Leczenia Białaczek u Dorosłych. W medycznym świecie jest  sławą. M.in. członkiem zespołu prof. Adama Maciejewskiego, który przeprowadził pierwszą na świecie udaną transplantację twarzy ze wskazań życiowych, a który dziś, jak udało nam się dowiedzieć, planuje nowatorską operację jednoczesnej transplantacji krtani i szpiku. Jej procedura jest w trakcie opracowywania, niewykluczone, że zabieg zostanie wykonany pod koniec roku. Stoi także na czele grup badawczych, z który jedna ma wkrótce zweryfikować współczesne standardy leczenia ostrej białaczki szpikowej, druga dotyczy nowej kombinacji leków w terapii chłoniaka Hodgkina, która może okazać się jedną z najbardziej skutecznych metod leczenia tej choroby. 

Obowiązki, odpowiedzialne zadania, twórcze przedsięwzięcia. To wymaga zaangażowania i czasu.

- Na co dzień czasu nie jest wiele, więc spotykamy się  z kolegami z kapeli głównie po to, żeby przygotować się do koncertów - tłumaczy prof. Giebel. 

Tak naprawdę do garażu w Mokrem, należącym do perkusisty  Arkadiusza Kusia, dziś zaglądają rzadko.

- Teraz głównie nagrywamy w studiu w Rudzie Śląskiej - przyznaje prof. Giebel

Oprócz niego w skład zespołu  The Wet Band wchodzi czterech profesjonalnych muzyków sesyjnych oraz wokalistki. 

- Muszę podkreślić, że w zespole tylko ja i mój kolega z kliniki, grający na gitarze dr Tomasz Czerw,  nie ukończyliśmy żadnej szkoły muzycznej. Trzonem są profesjonaliści, występujący jako muzycy sesyjni w kraju i zagranicą od lat. To przede wszystkim Arek Kuś, perkusista, Marcin „Martinez” Surlej, który gra na gitarze solowej i jest realizatorem nagrań, Marcin Tomaszewski, gitara basowa i Łukasz Kwapisiewicz, nasz klawiszowiec. Mamy też dwie wokalistki. Śpiewa z nami aktorka  Teatru Nowego w Zabrzu Kasia Kubacka  oraz dyrygentka Mokierskiego Chóru Kameralnego Iza Szczerbowska. W jednym z utworów na gitarze gra też jej mąż Marek - przedstawia kapelę profesor Giebel.

Pierwszy singiel nosi tytuł „Stop”. Można go posłuchać na You Tubie. To manifest ich przyszłej płyty. Opowiada o tym, że należy w życiu koncentrować się na rzeczach najważniejszych, w których mamy kompetencje, i robić je dla kogoś konkretnego.

- Bo nie to jest istotne, co w  życiu osiągniemy, tylko to, dla kogo i w jaki sposób dążymy do celu - przekonuje profesor Giebel.

I dodaje, że odbiorcą naszej działalności powinna być konkretna osoba. Przede wszystkim rodzina, o której nigdy nie powinno się zapominać, i której powinniśmy poświęcać odpowiednio dużo czasu.

Zawsze, w tym co robimy, powinno chodzić o czyjeś dobro, nie zaś o zaspokojenie własnych ambicji - dodaje prof. Giebel.

Trudno nie utożsamić się z wyzwalającą z rutyny sugestią singla Stop.

- Medycyna, którą uprawiamy w Gliwicach, ale też traktowana w szerszym ujęciu, jest rodzajem sztuki. Jeśli muzykę traktować w ten sposób, to ten dystans między tym, co robimy zawodowo w Instytucie Onkologii w Gliwicach, a realizacją naszych pasji wcale nie jest taki duży - przyznaje prof. Giebel.

Póki co The Wet Band występuje głównie w Mikołowie. Grają dla osiedlowych przyjaciół, ale planują większe koncerty, a przede wszystkim płytę.

- Napisałem kilka tekstów piosenek, które  spotykają się z dobrym odbiorem.  Bardzo zależy mi na tym, by jak najwiecej osób mogło je poznać - marzy profesor Giebel. 

 

 

 

Napisz do autorów m.zawala@silesion.pl, k.gruszka@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Kongres