Czytasz: Śląski kołocz na powitanie

Śląski kołocz na powitanie

Dla wyjątkowego gościa tradycyjny poczęstunek. Bronisław Komorowski ugoszczony w Silesion.pl

Z makiem, serem i jabłkami. Tradycyjny śląski kołocz to sztandarowe ciasto ważnych śląskich uroczystości. Podczas wizyty b. prezydenta w Silesion.pl nie mogło na stole zabraknąć tego wypieku.

Spód kołocza jest zawsze drożdżowy. Na nim kładzione jest nadzienie - z masy makowej, serowej albo jabłkowej, a na wierzchu - krucha, maślana kruszonka na Śląsku zwana posypką. Niby zawsze to samo, ale liczy się receptura. Kołocz trzeba umieć upiec. I nie jest to nic łatwego. 

Piekarnia Lipy Katowice

Ten, którym przywitaliśmy Bronisława Komorowskiego został upieczony w piekarni Roberta Lipy w Katowicach-Kostuchnie. Mieszkańcy południowych dzielnic Katowic znają to miejsce doskonale. Ponad 120. letnia tradycja piekarni to nie przypadek. Tu kolejne pokolenia kupują na co dzień chleb i zamawiają ciasta na różne okazje. U Lipy gdzie kołocz ma specjalna recepturę. 

- Nasz kołocz z Kostuchny to wyrób certyfikowany. Przepis jest przekazywany z pokolenia na pokolenie. Obecnie w piekarni pracuje czwarte pokolenie naszych piekarzy, a piekarnia powstała w 1897 r. - mówi Renata Lipa, żona obecnego właściciela.

 Przepis to absolutna tajemnica, najważniejsze, żeby smakowało. 

CZYTAJ TAKŻE:  Bronisław Komorowski w Silesion.pl

Bronisław Komorowski w redakcji Silesion.pl - zdjęcia z wizyty:

Czytaj więcej