News

Śląska firma znów pomogła mieszkańcom Czarnobyla

Na co dzień produkują gry komputerowe, a w wolnych chwilach zamieniają się w “superbohaterów”. Pracownicy gliwickiej firmy The Farm 51 tym razem pomogli mieszkańcom Czarnobylskiej Strefy Wykluczenia.

Chernobyl VR Project pozwala na wirtualne zwiedzanie opuszczonego od 1986 roku miasta Prypeć. Dzięki aplikacji możemy przenieść się w świat wirtualnej rzeczywistości, w której każdy może odbyć wycieczkę po mieście duchów nie ruszając się z domu. Twórcy wirtualnego narzędzia postanowili podzielić się zyskami ze sprzedaży projektu. W styczniu br. ekipa z The Farm 51 ufundowała sprzęt komputerowy oraz wyposażenie sportowe uczniom trzech szkół okręgu kijowskiego, położonych nieopodal miejsca katastrofy.

>> CZYTAJ: WIRTUALNY PROJEKT, POMOC DZIECIOM Z CZARNOBYLA <<

POMOC SAMOSIOŁOM

Dzięki funduszom ze sprzedaży Chernobyl VR Project, The Farm 51 ukończyła drugi etap wsparcia dla ofiar katastrofy w Czarnobylu. Tym razem pomoc skierowana była dla somosiołów, czyli mieszkańców okolicznych wiosek, którzy mimo nakazu ewakuacji, powrócili do swoich domostw w strefie skażenia.

Zobacz zdjęcia:

Zdjęcia: napromieniowani.pl / The Farm 51

Ekipa “superbohaterów” z The Farm 51 nie mogła uwierzyć w to, że tak może wyglądać Strefy życie ludzi w XXI wieku. Dlatego właśnie postanowili pomóc mieszkańcom Czarnobylskiej Strefy Wykluczenia.

- Chcemy bardzo podziękować organizacjom, wspólnie z którymi realizujemy tę pomoc: Państwowej Agencji Ukrainy ds. Strefy Wykluczenia, Fundacji Otwarty Dialog, Napromieniowani.pl, Strefie Zero, Centrum informacyjnemu "Czarnobyl. Obszar zmian" - wymieniają organizatorzy akcji na swoim Facebooku.

Twórcy gier komputerowych z Gliwic dotarli do ponad 20 domów samosiołów. Dostarczyli im żywność, produkty czystości, ubrania oraz koce. Oprócz fizycznej pomocy, wywołali uśmiech na twarzach samosiołów, dla których czas stanął w miejscu.

- Wdzięczność tych ludzi jest nie do opisania. Trzeba mieć wiele siły w sobie, by powiedzieć, że musimy jechać dalej, kiedy oni proszą nas o to, by mogli nam podziękować jakimś poczęstunkiem - napisał na Facebooku Krystian Machnik, jeden ze współorganizatorów.

To nie koniec akcji pomocowej. Jak zapewniają organizatorzy, wkrótce będą odwiedzać kolejnych samosiołów, w tym panią Olgę, która została okradziona po ostatniej tego typu akcji.

Czytaj więcej

Napisz do autora k.pilawa@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Wnętrza