Czytasz: Schody na dworcu w Katowicach nie do naprawienia. Będą całkiem nowe

Schody na dworcu w Katowicach nie do naprawienia. Będą całkiem nowe

PKP rozstrzygnęły przetarg na wymianę ruchomych schodów na katowickim dworcu.

Wygląda na to, że za pół roku skończy się kompromitujący miasto koszmar z zepsutymi od półtora roku schodami na dworcu PKP. Ruchome schody prowadzące z podziemnego dworca autobusowego do głównego holu dworca PKP nie działają od lipca 2017 roku. Dwukrotnie trzeba było unieważnić przetarg z powodu braku ofert. We wtorek udało się wybrać nowego wykonawcę.

Do rozstrzygniętego właśnie przetargu startowały dwie firmy. Otis, która oferowała wymianę za 1,17 mln zł w 28 tygodni oraz Schindler. Druga oferta jest droższa o 1,13 mln zł. Mimo to wygrała.

Oficjalnie cena stanowiła jedynie 60 proc. ostatecznej oceny konkursu. Nieoficjalnie przeważyć miały problemy ze schodami firmy OTIS, która zamontowała je w czasie budowy dworca w 2013. Po terminie gwarancji zaczęły się psuć, aż w końcu zostały unieruchomione. Serwisowane były jednak przez PKP. Te serwisowane przez samą firmę, m.in. w Galerii Katowickiej, działają.

Wyższa cena nie oznacza większych kosztów dla miasta Katowice. Radni już wcześniej przegłosowali dofinansowanie inwestycji w wys. 500 tys. zł. Schindler zobowiązał się do zakończenia prac w 25 tygodni.

Czytaj więcej