News, Komentarz

Ratunek czy przedłużanie agonii?

W samo południe do chorzowskiego magistratu weszli przedstawiciele klubu, żeby rozstrzygnąć o przyszłość Ruchu Chorzów.

Legenda z Cichej, tonąca w długach, dostała od prezydenta Andrzeja Kotali wyraźne ultimatum. Albo dodatkowe zabezpieczenia pożyczki (18 milionów udzielonych w marcu) albo zwrot kasy. Ruch pieniądze dawno przejadł, więc wypowiedzenia umowy de facto miało oznaczać przejęcie klubu przez miasto. . 

Wczoraj w południe pojawiły się nieoficjalne przecieki, że wszystko rozstrzygnie się do końca dnia. Według naszych informacji tak się właśnie stało.

Z naszych źródeł wiadomo, że władze klubu przyjęły twarde warunki miasta w zakresie dodatkowego zabezpieczenia kredytu. Mówi się, że miałaby nim być kamienica należąca do Andrzeja Kurczyka, szefa Rady Nadzorczej Klubu. Dziś powinno zostać to ogłoszone oficjalnie. 

Ale wciąż brak jasności co dzieje się ze słynnem logo klubu - legendarną „Rką”. Według naszych informacji jeszcze niedawno była zastawem kredytu w jednym z banków spółdzielczych na Śląsku. Nie udało się nam tego potwierdzić ani u głównego udziałowca Dariusza Smagorowicza (który kilkakrotnie obiecywał, że pokaże stosowne dokumenty zwalniające znak), ani w mieście czy prokuraturze. Ta ostatnia potwierdza tylko, że pismo o podejrzeniu popełnienia przestępstwa poświadczenia nieprawdy w dokumentach do niej wpłynęło. Na jakim etapie jest sprawa? Prokuratura nie komentuje.  

Jeśli w sprawie finansów Ruchu kibice nie dostaną wszystkiego czarno na białym, słusznie będą mogli podejrzewać, że to nie jest czysta gra. A schowanie w tej sytaucji czegokolwiek pod dywan wydaje się samobójczym strzałem. 


Prezydent odetchnął z ulgą. A co z klubem? Ten na razie odsuwa od siebie widmo klęski. Problemy finansowe spółki wpływają jednak na nastroje zawodników. Pasmo porażek sprawia, że Niebiescy są w strefie spadkowej Ekstraklasy. Spadek to pierwszej ligi, to strata pieniędzy z tytułu praw do transmisji spotkań w telewizji.
29 grudnia odbędzie się Walne Zgromadzenie akcjonariuszy Ruchu Chorzów S.A. W okresie od lipca 2015 do końca czerwca 2016 spółka zarobiła ponad 250 000 złotych. Kwota miałaby trafić na pokrycie strat z ubiegłych lat. Zdaniem władz spółki, wartość klubu przekracza 22 miliony złotych. 

Czytaj więcej

 

Napisz do autora m.ciesla@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Wnętrza