Czytasz: Rozbili kamery, próbowali ukraść... bankomat. Co im grozi?

Rozbili kamery, próbowali ukraść... bankomat. Co im grozi?

Sprawcom nie udało się ukraść bankomatu. Wpadli w ręce policji po pościgu.

Częstochowska prokuratura ustaliła, że 26 czerwca 2018 roku do Częstochowy przyjechało trzech mieszkańców Warszawy i okolic w wieku od 39 do 53 lat. W nocy z 26 na 27 czerwca mężczyźni ukradli samochód Volkswagen Caravelle, którym podjechali pod sklep sieci dyskontowej, znajdujący się w dzielnicy Parkitka, a następnie przy użyciu kijów uszkodzili kamery monitoringu sklepowego. Potem sprawcy posiadanymi młotkami próbowali wybić szyby w oknach, aby dostać się do stojącego we wnętrzu sklepu bankomatu.

Gdy sprawcom nie udało się rozbić szyb, próbowali sforsować drzwi sklepu przy użyciu samochodu. Wtedy mężczyźni zostali zauważeni przez policjantów, którzy po krótkim pościgu zatrzymali sprawców. Na miejscu zdarzenia stróże prawa znaleźli metalowe liny, które miały służyć do wyrwania bankomatu z podłoża.

W toku śledztwa mężczyznom przedstawiono zarzuty usiłowania włamania i kradzieży bankomatu oraz zniszczenia drzwi sklepu, a także zarzuty zaboru w celu krótkotrwałego użycia samochodu marki Volkswagen Caravelle. Przesłuchani przez prokuratora mężczyźni przyznali się do zarzucanych im przestępstw i odmówili złożenia wyjaśnień.

Na wniosek prokuratora Sąd Rejonowy w Częstochowie zastosował wobec podejrzanych tymczasowe aresztowanie. Dwóch oskarżonych było w przeszłości karanych za przestępstwa przeciwko mieniu. Przy realizacji sprawy współpracowali ze sobą policjanci z częstochowskiej i katowickiej jednostki. Na miejsce przyjechali antyterroryści, którzy od początku do końca brali udział w działaniach.