Czytasz: Rekordowy Open'er Festival 2018

Rekordowy Open'er Festival 2018

Na tegorocznej edycji bawiło się ponad 140 tysięcy osób!

Open'er Festival 2018 na początek wakacji 

Open'er Festival jest, swego rodzaju, rozpoczęciem wakacji dla polskiej młodzieży. Ogromna impreza nad samym morzem, okraszona występami największych gwiazd światowej i krajowej muzyki, to idealny sposób na początek lata, dla ponad 140 tysięcy osób. A nawet kilku lub kilkunastu tysięcy osób więcej, którym nie udało się kupić biletów, bo te wyprzedały się już na kilka dni przed festiwalem.

Festiwal dla każdego

Headlinerzy tegorocznej edycji z całą pewnością połączyli różne pokolenia fanów muzyki. Arctic Monkeys, Depeche Mode, Gorillaz i Bruno Mars. To oni przyciągnęli pod główną scenę najwięcej ludzi. Szczelnie wypełniony teren lotniska w Kosakowie pokazał, że największe gwiazdy mogą podobać się każdemu.

Zdecydowanie największe tłumy można było zobaczyć na koncercie legendy lat 80. Depeche Mode oraz, prawdopodobnie nowego "Króla popu", Bruno Marsa. Jego występ był dopracowany nie tylko muzycznie, ale i choreograficznie. Festiwalowicze zgodnie oceniają go, jako "największe show" tej edycji. 

Jeszcze więcej hip-hopu

Organizatorzy festiwalu coraz bardziej zauważają, że w ostatnich latach największą popularność zdobywają wykonawcy rapu i hip-hopu. Trzy z czterech dni Open'era były zamykane na głównej scenie występami raperów. Migos, Taconafide i Post Malone. Te formacje, przyciągnęły na Main Stage wcale nie mniej widzów, niż headlinerzy. Po drugiej stronie lotniska, Tent Stage, był wypełniony po brzegi w czasie występów Yung Leana, Vince'a Staples'a Pro8l3mu.

Nie padało, ale...

Open'er Festival 2017 był określany jako festiwal kaloszy i pelerynek. W tym roku pogoda dopisała znakomicie. Słoneczne i upalne dni oraz chłodniejsze, wietrzne wieczory były zdecydowanie przyjemniejsze od 4-dniowej ulewy. Jednak i to miało swoje minusy. Brak deszczu i piaskowe podłoże spowodowały, że ostatniego dnia festiwalu oddychanie stało się niemal niemożliwe. Wszechobecny pył wdzierał się w każdy zakamarek ciała, zapychając drogi oddechowe i wysuszając oczy. Nad główną sceną unosiła się, widoczna z daleka, ciemna chmura.

Jeden z zapytanych przez Silesion uczestników Opka skarżył się, że oddychanie w czasie koncertów Vince'a Staples'a i Yung Leana przy Tent Stage'u [tent - namiot] było niemożliwe. Zastanawiał się, dlaczego ten namiot nie jest całkowicie otwarty. Inni festiwalowicze zgodnie przyznają, że w przyszłym roku nie może to tak wyglądać.

"Jesteście najlepszą publicznością na świecie"

Chyba każdy usłyszał takie lub podobne zdanie na jakimś koncercie. I tym razem nie było inaczej. Wielu artystów, już w czasie koncertu, było pod wrażeniem wielotysięcznej publiki, jednak tylko dwa razy byłem skłonny im uwierzyć. Post Malone, który wyszedł na scenę w spodniach z łatkami z flagą Polski niemal się zawstydził, gdy publiczność zaśpiewała mu "Happy Birthday" i "Sto lat" z okazji jego 23. urodzin. Najszczerzej zabrzmiała jednak, zaledwie 22-letnia, norweżka - Sigrid, która przez cały koncert wyglądała na wzruszoną i zawstydzoną tym jak dużo ludzi zgromadziła. Ewidentnie nie spodziewała, że ma w Polsce tak dużą rzeszę fanów. Już w połowie koncertu zapewniła, że jeśli kiedyś się jej zapytają, który koncert był najlepszy, na 100% odpowie, że ten na Open'erze. Kto był ten wie, że wcale nie jest to niemożliwe. 

fot. Alter Art 

 

Komentarze
To cię zainteresuje