Czytasz: Prymas Polski na Śląsku. Pod figurą, która ma 633 lata

Prymas Polski na Śląsku. Pod figurą, która ma 633 lata

- Potrzebujemy siebie nawzajem – mówił w niedzielę w Leśniowie koło Myszkowa abp Wojciech Polak. Prymas Polski uczestniczył w uroczystościach 50-lecia koronacji tamtejszej figury Matki Bożej Leśniowskiej.

W homilii wygłoszonej podczas mszy odpustowej, sprawowanej w 50. rocznicę koronacji leśniowskiej figury, abp Polak m.in. przytoczył słowa z kazania kard. Stefana Wyszyńskiego sprzed 50 lat. Wspominał historię figury, którą zostawił tu Książę Władysław.

Świat niestabilny, rodzina tak

Nawiązując do kultu, jakim Maryja czczona jest w Leśniowie jako Patronka Rodzin, prymas wskazał, że pielgrzymują tam ci, dla których właśnie małżeństwo i rodzina są podstawową wartością. - W świecie, w którym wszystko zdaje się być tak płynne, tak niestabilne, tak poddane zmieniającym się trendom, prawda o małżeństwie i rodzinie, o miłości mężczyzny i kobiety otwartej na życie i zdolnej do ofiarowania siebie w miłości, ukazuje się – jak to pięknie powiedział papież Franciszek – rzeczywiście tym, co prawdziwie ratuje ten świat - zaznaczył abp Polak.

Małżeństwo to kobieta i mężczyzna

- Nawet jeśli – jak to ostatnio bardzo trafnie powiedział jeden z niemieckich biskupów w swej reakcji na decyzję niemieckiego parlamentu przyznania parom jednopłciowym prawa do zawierania małżeństwa – małżeństwo i rodzina wpadają pod koła politycznej taktyki, czy też stają się wprost w ten właśnie sposób pierwszymi ofiarami ideologicznej kolonizacji, trzeba nam odważnie bronić prawdy o małżeństwie jako związku mężczyzny i kobiety i nie pozwalać na przeinaczanie i wypaczanie tej prawdy w opartych na emocjach kampaniach - zaapelował prymas.

Jedna z najpiękniejszych gotyckich figur w Polsce

Leśniów to dzielnica miejscowości Żarki k. Myszkowa, znana głównie z mieszczącego się tam Sanktuarium Patronki Rodzin oraz paulińskiego nowicjatu. Od 633 lat znajduje się tam znana z licznych łask drewniana figurka Madonny z Dzieciątkiem. Maryja, czczona w tamtejszym sanktuarium jako Leśniowska Pani, uważana jest za szczególną opiekunkę rodzin. 70-centymetrowa lipowa figurka pochodzi z XIV w. Maryja, ubrana w różową sukienkę i niebieski płaszcz, z odcieniami srebrnego, niesie na prawym ramieniu Dzieciątko Jezus unoszące rączkę w geście błogosławieństwa. Postać Madonny zdaje się lekko pochylać pod ciężarem Jezusa, a jej oblicze jest delikatnie uśmiechnięte.

Zuchwała kradzież i wysoka nagroda

Obecne korony dla figur Matki Bożej i Dzieciątka pochodzą z 2011 r. i powstały z wotów, składanych przez pielgrzymów. Wkomponowano w nie także perłowy różaniec, który Jan Paweł II złożył na Jasnej Górze. Korony, zdobiące wcześniej figurę, zostały skradzione 2 grudnia 2010 r. - pochodziły z 1746 r. i zostały wykonane na zlecenie ówczesnego przeora klasztoru, o. Raciborskiego, przez złotnika z Częstochowy Jana Szabelskiego.

Wcześniejsze korony nie miały dużej wartości materialnej, ale dużą wartość historyczną. Poprzedniej koronacji dokonał bowiem 50 lat temu ówczesny prymas, kard. Wyszyński, a mszę celebrował metropolita krakowski kard. Karol Wojtyła - późniejszy papież Jan Paweł II. Sprawców kradzieży nie wykryto, mimo wyznaczenia wysokiej nagrody pieniężnej.

zdjęcia: http://www.lesniow.pl/, wikimedia.org/

Czytaj więcej