News

Policja zwolniła 34-latka zatrzymanego po tragicznym pożarze

Mężczyzna, zatrzymany po tragicznym pożarze w Łaziskach Górnych, został zwolniony. - Nie przedstawiono mu żadnych zarzutów - poinformowała w sobotę policja. W czwartek w pożarze domu socjalnego w Łaziskach zginęły trzy osoby.

Mężczyznę zatrzymano krótko po tragedii. - To jeden z mieszkańców domu, w którym wybuchł pożar – podkreślali mundurowi. Śledczy z pomocą specjalistów pożarnictwa sprawdzali, czy może on mieć związek z tym, co się stało. Oprócz oględzin, na miejscu przeprowadzono eksperyment procesowy. Przesłuchiwano też świadków.

Nie było to zwarcie instalacji

- Mężczyzna został zwolniony do domu, ponieważ zebrany w sprawie materiał dowodowy na chwilę obecną nie pozwolił na przedstawienie mu zarzutów – mówi Ewa Urbańczyk z mikołowskiej komendy policji. Zaznacza, że nadzorowane przez Prokuraturę Rejonową w Mikołowie śledztwo trwa nadal. - Przyczyny powstania pożaru nie są jeszcze ustalone. Na razie biegły wykluczył zwarcie w instalacji elektrycznej – mówi sierżant Urbańczyk.

Policja podkreśla, że nie ma dowodów na to, by do tragedii doszło na skutek czyjegoś celowego działania.

Trzy osoby zginęły w płomieniach

Pożar wybuchł w czwartek po godz. 21 w bloku socjalnym przy ulicy Wyrskiej. Ogień pojawił się na poddaszu trzykondygnacyjnego budynku socjalnego z drewnianą klatką schodową. W akcji brało udział 14 zastępów straży pożarnej. Ofiary - mężczyzna i dwie kobiety - zostały znalezione w jednym pomieszczeniu. Dotychczas udało się potwierdzić tożsamość jednej z ofiar.

Czytaj więcej

Napisz do autora m.nykiel@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Narodowe Czytanie