Czytasz: Powódź już niegroźna dla Raciborza, Wrocławia i Opola?

Powódź już niegroźna dla Raciborza, Wrocławia i Opola?

Do końca 2019 r. zbiornik przeciwpowodziowy ma być gotowy.

Umowę na dokończenie budowy zbiornika Racibórz Dolny podpisano w czwartek w Raciborzu. Według zapowiedzi wiceministra środowiska Mariusza Gajdy, zbiornik ten - kluczowy dla bezpieczeństwa przeciwpowodziowego Odry - ma być gotowy do końca 2019 r.

Nieboczowy - Przenieśli całą wieś. Nawet cmentarz

- Zbiornik Racibórz jest tak naprawdę chyba najważniejszym elementem w ochronie przeciwpowodziowej całej doliny Odry. To nie tylko ten region, ale także Dolny Śląsk. Bez tego zbiornika nie ma pełnego zabezpieczenia m.in. dla Wrocławia przed powodzią, nie mówiąc już o Opolu - zaznaczył wiceminister podczas czwartkowej uroczystości podpisania umowy w Raciborzu.

Gajda przypomniał, że zbiornik miał pierwotnie zostać zakończony w 2014 r.; sam podpisywał umowę ws. jego finansowania z Bankiem Światowym w 2007 r.

- Stało się inaczej. Poprzednia ekipa rządowa PO-PSL nie dopilnowała realizacji tego zbiornika w sposób właściwy. Rok temu obiecałem, że mimo tych trudności, ten zbiornik będzie dokończony, zostaną wznowione roboty w tym roku. I tak się stało, tak się dzieje - podkreślił.

fot. programodra.pl

- Mam nadzieję i tutaj też bardzo apeluję do wykonawcy, że ten zbiornik będzie za dwa lata zakończony. Jest to możliwe, wykonawca jest dobry. (…) Do końca 2019 r. ten zbiornik będzie gotowy, będzie mógł pełnić funkcję przeciwpowodziową, aby ludzie, którzy tu mieszkają, czuli się bezpiecznie - zadeklarował.

Podkreślił, że zbiornik ten, jako kluczowa inwestycja dla bezpieczeństwa doliny Odry, ma też znaczenie dla rozwoju kraju.

- Te inwestycje przeciwpowodziowe wpisują się w politykę rządu, w politykę rozwoju, politykę prorodzinną, bo jeżeli ludzie będą czuli się bezpiecznie, nie będą musieli wyjeżdżać za granicę, a młodzi ludzie będą mogli rozwijać swoje talenty - zaznaczył.

ParaDocs: Nieboczowy - znikająca wieś

Umowę podpisali w czwartek przedstawiciele inwestora - Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gliwicach (RZGW) oraz konsorcjum Budimeksu i firmy Ferrovial Agroman. Wartość kontraktu wynosi 734,85 mln zł netto. Budimex ma 95-proc. udział w konsorcjum, a Ferrovial Agroman - 5 proc.

Prezes Budimeksu Dariusz Blocher zadeklarował, że firma traktuje kontrakt prestiżowo i odpowiedzialnie.

- Kończyć po kimś, komu się nie udało, to nie jest prosta sprawa, ale udowodniliśmy, że od 50 lat - bo tyle ma nasza firma - działamy odpowiedzialnie, że wszystkie inwestycje, które realizowaliśmy, zrealizowaliśmy z reguły przed czasem - podkreślił.

Jak przypomniał w czwartek p.o. dyrektora gliwickiego RZGW Tomasz Cywiński, RZGW 28 października 2016 r. odstąpił od kontraktu z dotychczasowym wykonawcą, firmą Dragados. Następnie otrzymał zgodę współfinansującego inwestycję Banku Światowego na wykonanie pozostałej (nie wykonanej) części projektów wykonawczych oraz robót zabezpieczających i niwelujących stratę sezonu budowlanego z dotychczasowymi podwykonawcami - w okresie do czasu wyłonienia nowego generalnego wykonawcy. RZGW szacował "prace wyprzedzające" na 120 mln zł.

21 kwietnia br. ruszył przetarg na wykonanie brakujących prac, a 27 lipca otwarto oferty. 17 listopada br. wysłano list akceptujący do wybranego wykonawcy. Tego dnia Budimex poinformował o wyborze jego oferty. Podał też, że roboty mają ruszyć w ciągu 180 dni od otrzymania listu akceptacyjnego i potrwać 740 dni.

Znikająca wieś. Wkrótce znajdzie się pod wodą

W czwartek gliwicki RZGW poinformował, że stan zaawansowania rzeczowego inwestycji w momencie rozwiązania umowy z Dragadosem wyniósł 43 proc. Kolejne 8 proc. wykonano w br. Konsorcjum Budimeksu wykona brakujące 49 proc. prac.

Zaawansowanie budowy zapory czołowej określane jest na ok. 45 proc. (przy czym w 100 proc. wykonano już czasochłonne wzmocnienie podłoża kolumnami żwirowymi, w 46 proc. - nasyp zapory czołowej z gruntów sypkich, a także wylano 67 proc. betonu dla konstrukcji filarów, przyczółków i murów oporowych). Zaawansowanie zapory lewobrzeżnej to ok. 54 proc., a prawobrzeżnej - ok. 49 proc.

Oddano w całości do użytku zaplecze eksploatacyjne zbiornika. W obrębie czaszy zbiornika wyburzono obiekty z 200 nieruchomości; do wyburzenia pozostają jeszcze obiekty na trzech nieruchomościach.

Na razie zbiornik Racibórz Dolny ma być zbudowany jako polder o powierzchni 26,3 km kw., czyli suchy zbiornik wypełniany wodą tylko przy powodzi. Jego maksymalna pojemność wyniesie 185 mln m sześc. wody – będzie to największy taki zbiornik w kraju. Jego zapora czołowa ma mieć 4 km długości (znajdzie się tam budowla przelewowo-spustowa), zapora lewobrzeżna - 9,6 km, a prawobrzeżna - 8,8 km. Ziemne zapory mają mieć do ok. 10 m wysokości.

Zbiornik zacznie działać przy wartości przepływu wody w Odrze powyżej 1210 m sześc na sekundę.

W czwartek wojewoda opolski Adrian Czubak przypomniał, że zbiornik Racibórz Dolny zaprojektowano jako element systemu przeciwpowodziowego Odry. Oznacza to, że bez tego zbiornika inne inwestycje przeciwpowodziowe na tej rzece w razie powodzi nie zadziałają właściwie. (PAP)

autor: Mateusz Babak

edytor: Dorota Kazimierczak

Czytaj więcej