Czytasz: POChP: Palisz papierosy i kaszlesz? Uważaj!

POChP: Palisz papierosy i kaszlesz? Uważaj!

Co godzinę dwie osoby umierają w Polsce na POChP. Ruszyła kampania Płuca Polski. Do badań namawia pływak Radosław Kawęcki

Z okazji przypadającego 19 listopada Światowego Dnia Przewlekłej Obturacyjnej Choroby Płuc (POChP) ruszyła kampania Płuca Polski. Jej ambasadorem jest w tym roku dwukrotny mistrz świata w pływaniu na krótkim basenie stylem grzbietowym Radosław Kawęcki.

 

POChP to choroba śmiertelna

Co godzinę dwie osoby umierają w Polsce na POChP, ale tylko 5 proc. Polaków wie, że jest to choroba śmiertelna.

- Nie słyszałem nigdy o POChP i teraz już wiem, że to przewlekła obturacyjna choroba płuc, jednak czasem się mylę jak rozwijam ten skrót. Jest to przerażające, że świadomość zawodowych pływaków jest tak niska na temat tej choroby. Statystyki są zatrważające, a my powinniśmy być przede wszystkim uświadamiani, aby nie lekceważyć żadnych objawów. Co prawda wśród sportowców jest bardzo mały odsetek osób palących, jednak pamiętajmy, że wielu z nas jest też palaczami biernymi - przyznał Kawęcki

Kampania ma na celu podniesienie świadomości społeczeństwa na temat POChP oraz zwrócenie uwagi opinii publicznej na zagrożenia, ryzyko i konsekwencje, jakie niesie za sobą ta choroba. 

Warto wiedzieć, że POChP zajmuje 4 miejsce wśród najczęstszych przyczyn zgonu, bo pacjenci często zgłaszają się do lekarza już w zaawansowanym stadium choroby. 

Eksperci podkreślają, iż wczesne rozpoznanie choroby jest warunkiem szybkiego podjęcia terapii, która może spowolnić proces rozwoju choroby, poprawić jakość życia pacjenta i zapobiec przedwczesnym zgonom.

Czym jest POChP?

Przewlekła obturacyjna choroba płuc to schorzenie układu oddechowego, polegające na postępującym ograniczeniu przepływu powietrza przez oskrzela. Głównym czynnikiem wpływającym na POChP jest dym papierosowy, który odpowiada za 90 proc. zachorowań. Natomiast pozostałe 10 proc. chorych to ci, których płuca narażone są na wdychanie toksyn, np. lakiernicy, stolarze, malarze. 

POChP OBJAWY

Objawy POChP są niespecyficzne i często mylone ze słabą kondycją organizmu. Dominuje duszność trwająca kilka miesięcy, świszczący oddech, ucisk w klatce piersiowej i uporczywy kaszel z odkrztuszaniem wydzieliny. Rozpoznanie stawia się na podstawie badania spirometrycznego.

POChP leczenie

POChP jest chorobą nieuleczalną, a wszelkie działania terapeutyczne mają na celu spowolnienie procesu chorobowego i poprawę komfortu życia pacjenta.

 - Małemu dziecku powiedziałbym, że płuca chorego na POChP wyglądają jak nie do końca nadmuchany balon, ponieważ choroba ta polega na zmniejszeniu pojemności płuc. Ta zmniejszona pojemność płuc powoduje, że chory zachowuje się poniekąd właśnie, jak nie do końca napompowany balon. Nie może podskakiwać ani fruwać, tak jak w pełni nadmuchany balon, który do tego, aby unosić się w powietrzu wykorzystuje swoją pełną objętość. Jeżeli balon jest nie do końca nadmuchany, to nigdy się nie uniesie lub zrobi to z ogromną trudnością – powiedział prof. Paweł Śliwiński z Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc.

POChP należy podejrzewać u każdej osoby po 40. roku życia, która pali papierosy lub jest narażona na wdychanie zanieczyszczonego powietrza od dłuższego czasu, kaszle, wykrztusza plwocinę (na ogół rano), a z czasem zaczyna się uskarżać na duszności – początkowo podczas wysiłku, później także gdy odpoczywa i we śnie

Ponieważ dym papierosowy odpowiada za 90 proc. przypadków zachorowań, warto rzucić palenie i poddawać się kontrolnym badaniom spirometrycznym. Eksperci podkreślają, że w razie wykrycia choroby we wczesnym stadium, podjęcie leczenia pozwala na znaczne opóźnienie rozwoju POChP u pacjenta i przedłużenie jego życia o kilka lat.

Dobrze też stale dbać o właściwą pojemność płuc.

- Im większa pojemność płuc, tym więcej tlenu przyswaja organizm, a im więcej tlenu wdychamy, tym więcej mamy energii. Wpływa to na poprawę wytrzymałości i kondycji fizycznej. Najlepszym ćwiczeniem na powiększanie pojemności płuc jest pływanie pod wodą, jednak nie każdy to potrafi. Warto wtedy spróbować wstrzymywania powietrza pod wodą. Pojemność płuc ćwiczymy też pływając kraulem, ponieważ również musimy co kilka ruchów łapać oddech. Inne ćwiczenia, które są polecane to np. nadmuchiwanie i opróżnianie dużej butelki po napojach lub balona. To bardzo proste ćwiczenie, które każdy może wykonywać w domu. Inne skuteczne ćwiczenie polega na wciąganiu małymi wdechami powietrza nosem aż do całkowitego wypełnienia płuc i wydychanie go bardzo powoli, przez jak najdłuższy okres – radzi ambasador kampanii Płuca Polski, Radosław Kawęcki.

Kampania Płuca Polski realizowana jest pod patronatem Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc oraz Polskiego Towarzystwa Oświaty Zdrowotnej przy wsparciu firmy Boehringer Ingelheim.