Czytasz: Święczkowski: to nowe metody działalności przestępczej

Święczkowski: to nowe metody działalności przestępczej

Osiem osób, podejrzanych o udział i kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, płatną protekcję i oszustwa zatrzymało CBA.

Prokuratura Regionalna w Katowicach chce aresztowania pięciu spośród ośmiu podejrzanych w sprawie powoływanie się na wpływy w służbach specjalnych i innych instytucjach. Według śledztwa, czerpali oni korzyści, m.in. obiecując firmom ochronę przed kontrolami i śledztwami.

Osiem osób, podejrzanych o udział i kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, płatną protekcję i oszustwa zatrzymało Centralne Biuro Antykorupcyjne. 

W środę po południu zakończyły się przesłuchania wszystkich podejrzanych w tej sprawie – poinformował PAP rzecznik Prokuratury Regionalnej w Katowicach Waldemar Łubniewski. - Prokurator zdecydował się skierować do sądu pięć wniosków o areszt. Co do trzech rozważa zastosowanie wolnościowych środków zapobiegawczych - powiedział.

Prokuratura nie ujawnia treści wyjaśnień, złożonych przez podejrzanych. Nie wiadomo czy przyznają się do winy. Prokuratura odmawia informacji dotyczącej kwot wyłudzeń. Według wcześniejszych informacji chodzi o setki tysięcy złotych. Sprawa uważana jest za rozwojową - istnieje duże prawdopodobieństwo, zarzuty usłyszą kolejne osoby. 

Według ustaleń śledztwa, zatrzymani działali w ramach grupy przestępczej, które powoływała się na wpływy w różnych instytucjach - w służbach specjalnych SKW, ABW, CBA, w instytucjach państwowych, policji, ministerstwach, urzędach celno-skarbowych. 

- Kontaktowali się z różnymi firmami z branży paliwowej i farmaceutycznej. Podawali się za agentów służb specjalnych. Deklarowali, że w zamian za korzyści majątkowe lub ich obietnicę podejmą się załatwienia konkretnych spraw bądź też roztoczą nad taką firmą swoisty parasol ochronny. W ramach owej ochrony zapewniali, że wobec podmiotów, które nawiążą z nimi współpracę nie zostaną wszczęte przez organy skarbowe i policję postępowania skarbowe i karne - powiedział prok. Łubniewski.

Jak wcześniej informował PAP Piotr Kaczorek z CBA, wśród zatrzymanych są osoby podające się za funkcjonariuszy służb specjalnych - Służby Kontrwywiadu Wojskowego i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego - "utwierdzające w tym przekonaniu poszkodowanych i takie, która tą grupę przestępczą założyły i kierowały" - podał Kaczorek. 

Według ustaleń Biura, zatrzymani uwiarygadniali swoje wpływy w celu wyłudzenia kilkuset tysięcy złotych, m.in. ze spółek skarbu państwa, w ten sposób mieli działać od 2015 r. do końca 2017 r. 

O śledztwo w tej sprawie był pytany prokurator krajowy Bogdan Święczkowski w Telewizji Republika. Potwierdził, że postępowanie dotyczy powoływania się na wpływy przez osoby niezwiązane ze służbami specjalnymi, ale też takie, które mają za sobą pracę w służbach - "zarówno w służbach związanych z byłym ustrojem, jak i w obecnych służbach specjalnych, zarówno cywilnych, jak i wojskowych". 

- Sprawa jest wielowątkowa, dotyczy różnego rodzaju legalnie prowadzących działalność gospodarczą przedsiębiorców, a także różnych zorganizowanych grup przestępczych. Śledztwo jest rozwojowe, pokazuje nowe metody działalności przestępczej – dodał Święczkowski.

Według nieoficjalnych informacji ze źródeł zbliżonych do śledztwa, jednym z ośmiu zatrzymanych jest zastępca redaktora naczelnego w miesięczniku zajmującym się tematyką służb specjalnych. Święczkowski potwierdził jedynie, że chodzi o osobę związaną "z jednym z publikatorów". (PAP)

Czytaj więcej