Czytasz: Radna PiS u boku Makowskiego

Radna PiS u boku Makowskiego

02:43
Patrycja Grolik opuszcza klub PiS. Nie kryje podziwu dla Jarosława… Makowskiego.

Jedna z najbardziej wyrazistych radnych miasta Katowice opuszcza klub radnych PiS. Choć większość koalicji Forum Samorządowego i PiS nie jest zagrożona, to argumenty radnej mogą mocno zagrozić samemu PiS, jak i prezydentowi Marcinowi Krupie.

Patrycja Grolik na początku nie miała dobrego zdania o Jarosławie Makowskim. Głosowała przeciwko udzieleniu mu głosu w czasie sesji poświęconej zmianie nazwy placu Szewczyka. Dziś przyznaje, że mają wspólną wizję miasta. Czy na tyle bliską, że Patrycja Grolik znajdzie się na listach Jarosława Makowskiego? Nie wykluczają tego.

GROLIK ZAWIEDZIONA PIS-EM

Formalnie Patrycja Grolik barw partyjnych nie zmienia, ale je zrzuca. Złożyła rezygnację z członkostwa w klubie PiS. Pozostanie radną niezależną.

- To jest proces, który trwał od początku mojego wejścia do rady miasta - zapewnia radna Grolik. - Wchodząc do rady miasta nie byłam uwikłana w układy polityczne i byłam szczerze przekonana, że praca w Radzie Miasta to jest praca dla ludzi bez podziałów politycznych.

Patrycja Grolik podkreśla, że chciała tworzyć miasto Katowice wsłuchując się w zdanie i potrzeby mieszkańców. Z tego powodu wielokrotnie głosowała łamiąc dyscyplinę partyjną. Jednym z takich głosowań była kwestia wybudowania galerii Libero.

- Czasem dochodzi do kuriozalnych sytuacji, w których nie dobro społeczne, ale różne uwarunkowania zewnętrzne mają wpływ na to, co się w mieście dzieje. Do takiej sytuacji dochodzi na Kostuchnie, gdzie ludzie walczą o park, a miasto ich przekonuje, że wcale tego parku nie chcą.

ZAFASCYNOWANA "WIZJONERSKIM" MAKOWSKIM

Jarosław Makowski przyznaje, że początki znajomości z Patrycją Grolik nie wskazywały na to, co się teraz dzieje.

- Okazało się, że dużo więcej nas łączy niż dzieli. Miasto jest przestrzenią, w której ludzie mimo różnych opcji światopoglądowych i politycznych mogą ze sobą współpracować dla dobra ulicy, dzielnicy, mieszkańców i swojego miasta. Nasze drogi spotkały się dlatego, że nasze wizje miasta, sposób zarządzania i próba włączenia mieszkańców do tego współrządzenia jest zbieżna. Dlatego dzisiaj dlatego tutaj stoimy razem ku zdziwieniu pana redaktora i czytelników Silesionu - mówi Jarosław Makowski.

Czy jest na tyle zbieżna, że Patrycja Grolik wystartuje z list firmowanych przez Jarosława Makowskiego? Sam Makowski przekonuje, że rozmowy trwają, a decyzja musi należeć do dziś niezależnej dziś radnej.

- Rozmawiamy z Jarkiem na ten temat - przyznaje Patrycja Grolik chwaląc otwartość Jarosława Makowskiego na wymianę poglądów i kulturalną debatę polityczną - Myślę, że będziemy dalej działać dla dobra Katowic - podsumowuje.

Czytaj więcej