Czytasz: Pacjenci onkologii w Ochojcu zszokowani. Zamykają oddział?

Pacjenci onkologii w Ochojcu zszokowani. Zamykają oddział?

„Będzie likwidowany” - rozniosło się po korytarzach oddziału onkologii w Katowicach-Ochojcu. Wieść sparaliżowała pacjentów.

Mama czytelniczki, która nas zaalarmowała, od trzech lat leczy się na oddziale onkologicznym w Ochojcu. - O likwidacji oddziału dowiedzieliśmy się przez przypadek. Moja mama, jak co trzy tygodnie, pojechała na chemioterapię. Tu usłyszała, co się szykuje - relacjonuje nasza czytelniczka. Nie ukrywa, że to smutna wiadomość, która mocno odbiła się na jej mamie. - Mam wrażenie, że teraz bardziej martwi się o to, że oddział zniknie, niż o swoje zdrowie - mówi wprost córka pacjentki.

Taki scenariusz do pacjentów nie dociera

To nie jedyny niepokojący sygnał, który trafił do naszej redakcji w tej sprawie. - Lekarze dowiedzieli się o tym w miniony czwartek. Pani dyrektor nawet nie pofatygowała się na oddział, żeby poinformować nas osobiście. Wszystkie informacje przychodziły pocztą pantoflową – mówi pan Łukasz, jeden z pacjentów. Zaznacza, że atmosfera na oddziale jest teraz mocno napięta.

Do większości chorych zamiar likwidacji oddziału w ogóle nie dociera. Większość powtarza jak mantrę, że to jeden z najlepszych ośrodków leczących nowotwory w całym kraju. - Przez siedem miesięcy chemioterapii ani razu nie usłyszałem od żadnego pacjenta negatywnej opinii - podkreśla pan Łukasz. - To dobry oddział, ze wspaniałym niewielkim zespołem lekarzy i rodzinną atmosferą. Bezpieczne miejsce na przejście ciężkich chwil - przyznaje córka jednej z pacjentek. Wszyscy mówią wprost: - nie potrafimy zrozumieć, dlaczego tak prężenie działający, nowoczesny oddział ma być zamykany -.

Oddział za oddział. Pojawił się plan przenosin

 - To nieprawda - mówi Jolanta Wołkowicz, rzeczniczka Górnośląskiego Centrum Medycznego Szpital w Katowicach-Ochojcu. Tłumaczy, że tutejszy oddział onkologiczny nie będzie likwidowany, pojawił się natomiast plan jego przeniesienia. O kilka ulic dalej,  do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego im. prof. K. Gibińskiego.

- W naszym ośrodku mamy chemioterapię, ale nie możemy zapewnić chorym np. radioterapii, którą z kolei dysponuje szpital przy ul. Ceglanej. Dlatego, by móc bardziej kompleksowo leczyć pacjentów dyrektorzy obu placówek podpisali porozumienie - zaznacza Wołkowicz.

O jakim porozumieniu mowa? W jego ramach do szpitala na ul. Ceglanej trafi oddział i poradnia onkologiczna z Ochojca, natomiast szpital w Ochojcu przejmie tamtejszy oddział pneumonologii.

Wołkowicz zaznacza jednak, że podpisane porozumienie ma charakter intencyjny.-  Nie informowaliśmy o zmianach, bo de facto ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła. Zapewniam, że pacjenci mogą być spokojni, jeśli odczują jakieś zmiany, to jedynie na plus - uspokaja rzeczniczka szpitala na Ceglanej.

Czytaj więcej