Czytasz: Koci raj niemal gotowy. Znamy wszystkich mieszkańców

Koci raj niemal gotowy. Znamy wszystkich mieszkańców

Z miłości do futrzanych czworonogów i przy pomocy finansowym wsparciu kociej społeczności w centrum Katowic powstanie „Koci zaułek”. Miejsce, w którym będzie można napić się kawy i spędzić czas z uroczymi kociakami.

Przez 45 dni można było wspierać koci raj. Akcja zakończyła się sukcesem, dzięki pomocy darczyńców udało się uzbierać 103% celu, czyli w sumie 46 462 zł. Wraz z zakończeniem akcji rozpoczęto generalny remont lokalu przy Damrota 6. Położono kafelki, ustawiono dodatkowe ścianki działowe i odnowiono cegły. Ekipa remontowa wraz z pomysłodawczynią Małgorzatą Majką pracują, aby kawiarnia była miejscem przytulnym dla gości i kocich mieszkańców.

>> remont w kociej kawiarni w Katowicach <<

Załoga kociego zaułka

Teraz, kiedy prace mają się ku końcowi, przeprowadzono rekrutację. W kociej kawiarni pracować będą kucharz, pomoc kuchenna, barista, kelnerki i koci opiekunowie (osoby, które zawsze muszą być przy kotach). – Opiekun musi obserwować koty, opiekować się nimi oraz prowadzić ich książeczki. To nie tylko przyjemności, ale też obowiązki – komentuje pani Gosia. – Zależało nam, aby były to odpowiednie osoby. Jeden z opiekunów od kilku lat jest wolontariuszem w schronisku, drugi miał doświadczenie w weterynarii – dodaje. To właśnie najwięcej osób aplikowało na stanowisko opiekuna.

- Na ponad 200 kandydatur ponad 50 proc. zgłaszających się chciało zostać kocimi opiekunami – komentuje założycielka kawiarni.

Po kilku dniach rozmów wybrano całą załogę. Obecnie to osiem osób. Właścicielka nie ukrywa, że skład może się jeszcze powiększyć. Pracownicy „Kociego zaułka” to osoby, które w domu mają własne futrzaki i w pracy też chcą obcować z kotami.

10 kocich mieszkańców

W kawiarni przy Damrota zamieszka 10 czworonogów – trzy małe kotki i siedem dorosłych. Do chwili wyremontowania lokalu koty przebywają u zaprzyjaźnionych osób wspierających kawiarnię. Dwoje z maluchów do kociego raju przeprowadzą się z mamą, trzeci kociak został uratowany podczas wypadku i teraz przebywa z 12-letnią kocicą. Oswoili się i zachowują sie jak rodzina.

>> Zobacz mieszkańców kociego zaułka<<

- Za dwa tygodnie koty trafią do kawiarni. Będą tam pierwsze, muszą się przyzwyczaić i zadomowić. Dopiero po aklimatyzacji zaplanujemy otwarcie zaułka – informuje właścicielka.

Konkretnej daty nie podaje, ale sugeruje, że pod koniec lipca będzie można odwiedzić czworonogi. W lokalu znajdzie się kilka przestrzeni - dla kotów oraz gości. Kocia sfera zostanie wyposażona w drapaki, łóżeczka oraz półki ze skrzynek i palet, żeby koty mogły przebywać na wysokości. 10 kotów to spore wyzwanie… duża ilość łóżeczek i misek.

Kawa i ciastko

Co czeka na klientów w kawiarni przy Damrota? Domowe jedzenie i różne rodzaje smakowych kaw. Nazwy napojów mogą zaskoczyć.

- Nasze kawy na pewno będą „kociaste”. W karcie znajdziemy, m.in.: kawę Filemon (białą) i Bonifacy (czarną). Przygotowaliśmy sporo niespodzianek, kocia nazwa to nie wszystko. Każdy napój będzie ozdobiony – zapewnia pani Gosia. W menu znajdą się przekąski, dodatki oraz desery. - Przygotujemy coś zarówno dla wegetarian, jak i wegan. Tak, aby nikt nie był pokrzywdzony – dodaje.

Już nie możemy doczekać się otwarcia. Planujecie wizytę w "Kocim Zaułku"?

Czytaj więcej