Czytasz: "Nie umiał się nawet prosto wysikać". Prezes ROW Rybnik zdradza kulisy skandalu dopingowego!

"Nie umiał się nawet prosto wysikać". Prezes ROW Rybnik zdradza kulisy skandalu dopingowego!

ROW Rybnik żąda od swojego byłego zawodnika 2,5 mln złotych! "Musiałbym użyć słów niecenzuralnych".

2,5 miliona złotych - na tyle prezes ROW Rybnik Krzysztof Mrozek wycenia straty po przejściu Grigorija Łaguty do Speed Car Motor Lublin. Na kwotę składają się środki za przygotowanie do sezonu, sumę za utratę praw z transmisji telewizyjnych oraz trzy faktury.

- Odzyskam od pana Łaguty co do grosza pieniądze należne klubowi. Nawet jeśli zajmie to pięć lat - powiedział podczas dzisiejszego spotkania z kibicami Mrozek. - Zachował się jak skończony... musiałbym użyć słów niecenzuralnych - dodał.

Przypomnijmy:

Rosyjski żużlowiec Grigorij Łaguta miał powrócić do składu ROW Rybnik po zakończeniu 21-miesięcznej kary za stosowanie dopingu. W jego krwi wykryto substancję meldonium, która podnosi wydajność organizmu. W wyniku przyłapania Rosjanina na dopingu, ROW Rybnik spadł do Nice 1. Ligi Żużlowej. Jeszcze w grudniu Rosjanin zapewniał, że po odbyciu kary wciąż będzie jeździł dla rybnickiej drużyny. Niespodziewanie w ubiegłym tygodniu na swoim profilu na Facebooku ekipa Speed Car Motor Lublin pochwaliła się, Łaguta zasili ich drużynę.

- Boli to, że ciągnąłem tego człowieka za uszy - mówił prezes ROW Rybnik, komentując aferę dopingową. - Powiem, że nie umiał się nawet prosto wysikać. Nie wiedział co się robi. Czasem miał tylko przyjechać na rozprawę, a wszystko było na głowie pana mecenasa i mojej - dodał. - Dlatego z takim zapałem (...) będę walczył tak, że nam odpłaci co do grosza tę krzywdę, którą nam wyrządził - zapowiedział Mrozek.

Dodał jednak enigmatycznie, że zdążył zabezpieczyć interesy klubu. Łaguta miał podpisać dokumenty, które powinny ułatwić sądową batalię. Jakie? Prezes ujawnić je zamierza dopiero w sądzie. - To nie jest nic nielegalnego - zaznaczył Mrozek.
 
Prezes ROW Rybnik zdradził, że wraz z prawnikiem przygotowuje dokumenty do sądu. Powinny być gotowe do końca tygodnia.