Czytasz: Nic o Dąbrowie Górniczej bez… mieszkańców

Nic o Dąbrowie Górniczej bez… mieszkańców

Mogą być wzorem dla innych miast. Po latach współpracy z mieszkańcami zbudowali świadomą i chętną do współpracy społeczność Dąbrowy Górniczej.

Zaczęło się od organizacji pozarządowych, które szybko zrozumiały, że współpraca się opłaca. Powstał pomysł połączenia potencjału społeczników. Tak powstał DFOP - Dąbrowskie Forum Organizacji Pozarządowych. Zrzesza setkę fundacji, stowarzyszeń i klubów. W całej Dąbrowie Górniczej działa ich ponad 300 organizacji. Skupiają się na niemal wszystkich dziedzinach życia: od sportu, turystyki i rekreacji, przez promocję zdrowia, profilaktykę, walkę z wykluczeniami, po działalność ekologiczną, kulturalną i charytatywną. Co roku podpisują kontrakt wskazujący priorytetowe działania w mieście.

- Organizacje pozarządowe są fundamentem aktywności obywatelskiej - przyznaje Magdalena Mike z Centrum Aktywności Obywatelskiej. - Razem tworzą koloryt Dąbrowy Górniczej. Są tak zróżnicowane, jak zróżnicowane jest nasze miasto - dodaje Mike.

Podmioty pozarządowe i społecznicy współtworzą strategie, programy i wspólnie kreują rzeczywistość. Urzędnicy nie robią tego sami. Wychodzą do mieszkańców z propozycją współrządzenia miastem i razem próbują znaleźć najlepsze rozwiązanie.

- Od kilku lat prowadzimy konsultacje społeczne. Cieszą się bardzo dużym zainteresowaniem. Pierwszą zasadą, która obowiązuje jest poznanie opinii naszych mieszkańców na temat działań podejmowanych przez Urząd Miejski - mówi Agnieszka Sienkiewicz-Ćwik. - Zbieramy opinie różnych grup miejskich tak, żeby już na etapie planowania wiedzieć co o pomysłach urzędu myślą mieszkańcy.

Dzięki otwartości na mieszkańców i organizacje pozarządowe, w Dąbrowie ruszył jeden z pierwszych w kraju budżetów partycypacyjnych. Zaledwie rok po pierwszym w kraju eksperymencie w Sopocie.

- Sam pomysł do Dąbrowy Górniczej przyszedł w 2012 roku. Nie na fali mody. Wspólnie z prezydentem dostrzegliśmy braki w małej infrastrukturze. Realizowaliśmy duże projekty inwestycyjne. Czuliśmy potrzebę zbliżenia z mieszkańcami. Stąd pomysł na Budżet Partycypacyjny z placami zabaw, siłowniami czy boiskami - mówi Piotr Drygała, z Wydziału Organizacji Pozarządowych i Aktywności Obywatelskiej.

Po sześciu latach doświadczeń, to już nie tylko głosowania nad projektami zweryfikowanymi przez urząd miasta. W zeszłym roku zmieniono formułę współdecydowania o przyszłości Dąbrowy Górniczej. Z tworzenia kolejnych boisk i placów zabaw, mieszkańcy i miasto weszło na wyższy poziom współpracy DBP 2.0. Mieszkańcy wspólnie decydują o rozwoju dzielnic. A tych w Dąbrowie nie brakuje. Każda z 35 miejskich stref ma swojego animatora, ale mieszkańcy nie pozostają bierni.

- Zawiązują się grupy mieszkańców, którzy potrafią rozmawiać o mieście - przyznaje Piotr Drygała. - Grupa blisko 800 mieszkańców jest bardzo mocno zaangażowana w rozwój swoich dzielnic. Po 6 latach wiedzą jak wygląda proces inwestycyjny. Wiedzą, że worek z pieniędzmi nie jest bez dna i trzeba wybierać między projektami, priorytetować poszczególnych działań.

Aktywne organizacje pozarządowe, grupy inicjatywne czy społecznicy są niezwykłą wartością Dąbrowy Górniczej. Aby wspierać ich zaangażowanie, miasto utworzyło Centrum Aktywności Obywatelskiej. Prowadzone przez Wydział Organizacji Pozarządowych i Aktywności Obywatelskiej stanowi zaplecze merytoryczne i infrastrukturalne dla wszystkich chcących działać społecznie. W Centrum prowadzone są szkolenia, doradztwo, odbywają się spotkania sieciujące oraz debaty nad innowacyjnymi programami.

System wsparcia i współdziałania sprawia, że Dąbrowę Górniczą można nazwać nie tylko miastem ludzi aktywnych. Stawiana jest jako przykład samorządu, w którym obywatele współdecydują.

Czytaj więcej