Czytasz: Mieszkańcy Rudy Śląskiej zapłacą więcej za śmieci

Mieszkańcy Rudy Śląskiej zapłacą więcej za śmieci

Nowe stawki wejdą w życie 1 marca.

21,70 zł od osoby dla segregujących śmieci i 43,40 zł dla tych, którzy tego nie robią – to miesięczne stawki opłaty za odbiór odpadów w Rudzie Śląskiej, które będą obowiązywać od 1 marca 2019 roku. Uchwała w tej sprawie została podjęta podczas czwartkowej sesji Rady Miasta.

Przypomnijmy, że radni głosowali już nad nowymi stawkami w tej wysokości w grudniu 2018 r. Ich wysokość wynikała z ceny zawartej w jedynej ofercie złożonej w przetargu na odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych w latach 2019 - 2020. Większość radnych podczas grudniowego głosowania odrzuciła jednak uchwałę w tej sprawie, pozostawiając dotychczasowe stawki 14,50 zł i 29 zł.

– W tej sytuacji musieliśmy unieważnić przetarg i podpisać tymczasowe aneksy, aby miasto nie „utonęło” w śmieciach – informuje wiceprezydent Krzysztof Mejer.

– Teraz chcieliśmy zaproponować mniejszą podwyżkę, odpowiednio do 19,70 zł i 39,40 zł. Aby system się bilansował, musielibyśmy jednak równocześnie ograniczyć zakres usług dotyczących odbioru odpadów – tłumaczy.

Planowano rezygnację z osobnych pojemników na popiół i żużel, a także z odbioru „u źródła” odpadów budowlanych i rozbiórkowych oraz wielkogabarytowych, które musiałyby być samodzielnie dostarczane do Punktu Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych. Nie byłyby również odbierane odpady zielone pochodzące z koszenia trawników z zabudowy wielorodzinnej. Zmienić miała się także częstotliwość odbierania odpadów segregowanych z zabudowy wielorodzinnej i mieszanej. Z kolei z nieruchomości, na których znajdują się domki letniskowe lub inne obiekty wykorzystywane na cele rekreacyjno – wypoczynkowe, w grudniu, styczniu i lutym nie miał być prowadzony odbiór odpadów. Większość radnych zagłosowała jednak przeciw takim zmianom, system będzie więc działał na dotychczasowych zasadach.

– W tej sytuacji musieliśmy wrócić do stawek zaproponowanych w grudniu – zaznacza Krzysztof Mejer. Tym razem Rada Miasta przyjęła stawki jednogłośnie.

Na mocy uchwały Rady Miasta od 1 marca 2019 r. miesięczna stawka za odbiór odpadów komunalnych wzrośnie z 14,50 zł za osobę do 21,70 zł za śmieci segregowane i z 29 zł za osobę do 43,40 zł za śmieci niesegregowane. Wzrosną również opłaty za odbiór odpadów z nieruchomości niezamieszkałych, na których powstają odpady. Przykładowo za pojemnik 120 l stawka będzie wynosiła 30 zł (obecnie 19 zł) za odpady zbierane w sposób selektywny i 60 zł (obecnie 40 zł) za odpady niesegregowane. Natomiast w przypadku domków letniskowych oraz innych nieruchomości wykorzystywanych na cele rekreacyjno-wypoczynkowe nowe stawki obowiązywać będą dopiero od 1 stycznia 2020 r. Ryczałtowa opłata roczna wzrośnie wówczas z 42 zł do 75 zł za śmieci segregowane i z 84 zł do 150 zł za śmieci niesegregowane.

W najbliższych dniach miasto ogłosi kolejny przetarg na odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych, dotyczący okresu od 1 maja 2019 r. do 31 grudnia 2020 r.

- Koszty, które miasto ponosi w związku z odbiorem odpadów, stale rosną. Winą za podwyżki opłat dla mieszkańców obarcza się samorządowców, a tak naprawdę winna jest zła „ustawa śmieciowa”, wprowadzona w 2013 roku. Musimy pracować w ramach przyjętych w tej ustawie rozwiązań, a w żaden sposób nie poprawiła ona gospodarki odpadami w polskich gminach. Analizowaliśmy sytuację w innych miastach i okazuje się, że borykają się z tymi samymi problemami – zaznacza wiceprezydent Krzysztof Mejer.

Warto przypomnieć, że co roku zwiększają się wymagane poziomy recyklingu odpadów w zakresie papieru, szkła, metali i tworzyw sztucznych. W 2013 roku, kiedy wszedł ustawowy obowiązek segregacji, próg ten wynosił 12%. Do 2017 r. co roku zwiększał się o 2%, w 2017 r. osiągnął więc 20%. Od 2018 r. poziom wymaganego recyklingu co roku rośnie o 10%. W 2018 r. trzeba więc było wysegregować 30% tych odpadów, w 2019 roku 40%, a w 2020 roku aż 50%. Wskaźniki osiągnięte w Rudzie Śląskiej w tym zakresie to odpowiednio 12,08% w 2013 r., 14,52% w 2014 r., 16,36% w 2015 r., 19% w 2016 r., 20% w 2017 r.

- W ostatnich latach poziom segregacji w naszym mieście powoli rośnie, trzeba jednak pamiętać, że wymagane poziomy rosną jeszcze szybciej. Jeżeli nie zwiększymy znacząco segregacji, to w 2020 r. kara dla miasta za nieosiągnięcie wskaźników może być liczona w setkach tysięcy złotych – podkreśla Krzysztof Mejer.