Czytasz: Nie będziemy się prosić. Zrobimy to sami

Nie będziemy się prosić. Zrobimy to sami

Samorządy województwa śląskiego złożą się na pomnik Korfantego... w Warszawie.

Gdzie miałby stać pomnik Wojciecha Korfantego w Warszawie wiadomo już od 2014 roku. Lata mijają, a niewiele się w tej kwestii wydarzyło. Stołeczny konserwator zabytków jest na etapie tworzenia komisji konkursowej. Koszt pomnika, to ok. 1,2 - 1,5 mln złotych. Warszawscy radni zadeklraowali, że stolica wyłoży 400 tys. zł. A resztę? Resztę wyłożą samorządy naszego województwa. Metropolia dołoży 100 tys. złotych. 

Do piątku swoje deklaracje finansowego wsparcia budowy pomnika złożyło kilka gmin regionu. W śród nich Świętochłowice, które zadeklarowały wpsarcie 100 tys. zł, Ruda Śląska – do 100 tys. zł, Piekary Śląskie – do 20 tys. zł, Siemianowice Śląskie – do 50 tys. zł, Zabrze – do 100 tys. zł. 

- Wszyscy jesteśmy zgodni - Ślązacy i Zagłębiacy - że Wojciechowi Korfantemu należy się pomnik w Warszawie. Jesteśmy tacy, że zamiast gadać zakasujemy rękawy i bierzemy się do roboty. Zamiast się prosić, zróbmy to po prostu sami - mówi Kazimierz Karolczak.

Podczas piątkowej sesji zgromadzenia GZM dyrektor Muzeum Powstań Śląskich w Świętochłowicach Halina Bieda nawiązała do listu intencyjnego ws. budowy pomnika Korfantego, będącego efektem m.in. ubiegłorocznych ustaleń przedstawicieli samorządów Świętochłowic i Warszawy. Jak mówiła, pierwotnie była to ogólna intencja współfinansowania budowy pomnika, jednak stołeczny samorząd, aby zaprojektować wydatki pod tym kątem, poprosił miasta woj. śląskiego o ich konkretne deklaracje w tej sprawie.

Marcin Krupa zaznaczył, że sprawa budowy pomnika Wojciecha Korfantego w stolicy ciągnie się od wielu lat.

- Dzisiaj bierzemy to trochę we własne ręce, niejako fundując Warszawie pomnik absolutnie godnego naśladowania człowieka, który walczył o to, aby Śląsk był Polski - mówił Marcin Krupa.

Budowę w stolicy pomnika poświęconego Korfantemu od lat postulują górnośląskie środowiska. W 2012 r. inicjatywę wsparł ówczesny prezydent Bronisław Komorowski; składając kwiaty pod pomnikiem Korfantego w Katowicach, wyraził wówczas przekonanie, że najlepszym miejscem byłyby okolice Sejmu. W listopadzie 2014 r. Rada Warszawy przyjęła projekt uchwały ws. wzniesienia pomnika Korfantego, następnie akceptując jego lokalizację u zbiegu Al. Ujazdowskich i ul. Agrykola. Na początku maja 2016 r., podczas obchodów 95. rocznicy wybuchu III Powstania Śląskiego, metropolita katowicki abp Wiktor Skworc, wspominając postać dyktatora tego zrywu, wskazał, iż nadal czeka on – jak mówił – na „swój zasłużony pomnik” w Warszawie, ponieważ „podjęta inicjatywa nie znajduje kontynuatorów”.

Czytaj więcej