Relacja

Kijowski: Śląsk będzie przykładem dla całej Polski

W Katowicach trwa I Regionalne Walne Zebranie Członków KOD. Na sali m.in. Krzysztof Łoziński i Mateusz Kijowski.

To pierwsze wybory Komitetu Obrony Demokracji w kraju. Członkowie Regionu Śląskiego wybierają władze statutowe stowarzyszenia. W tym przewodniczącego regionu oraz kolejnych sześciu członków zarządu. KODerzy wskażą także delegatów na zjazd krajowy.

JAROSŁAW MARCINIAK PRZEWODNICZĄCYM KOD ŚLĄSKIE 

Kandydatami na stanowisko przewodniczącego regionu zgłoszeni zostali Jarosław Marciniak, Paweł Szczepanek i Robert Stypczyński. Tuż przed zamknięciem listy zgłoszeń, swoją kandydaturę wycofał Paweł Szczepanek. Ta decyzja spowodowała zamieszanie w obradach. Wiele osób zebranych w budynku katowickiego klubu muzycznego nie kryło zaskoczenia. "Ograniczasz nam możliwość wyboru!" - padały głosy z sali. Ostatecznie w wyniku głosowania tajnego przewodniczącym regionu został Jarosław Marciniak.

- Wbrew pozorom wcale się nie spodziewałem. To jest zaszczyt i honor. Zrobię wszystko, żeby państwa nie zawieść. Pamietajcie, że liczy się zespół. Jestem wzruszony - mówił tuż po ogłoszeniu wyników.

PRZYSZŁOŚĆ KOD

O konieczności wprowadzenia porządku mówił Krzysztof Łoziński. Jego artykuł z listopada 2015 roku uznaje się za początek Komitetu Obrony Demokracji. Dziś przestrzegał przed nieprawidłowościami. Nie Mateusza Kijowskiego, a Jarosława Kaczyńskiego. Jego zdaniem w swoim sprawozdaniu zataił 4 miliony złotych otrzymanych darowizn. Na tę kwotę mają się składać 400 tysięcy zł na wynagrodzenie jednego z adwokatów i około 3,5 miliona na prywatną ochronę. Jak podkreśla, te fakty przypomina na ostudzenie zapału krytykujących.

- Za prywatne fanaberie płaci się samemu. Cieszę się, że zaczynają się wybory. Pierwsze zadanie dla nowego zarządu to jest zaprowadzenie porządku w działalności stowarzyszenia. Wprowadzenia, może nie sympatycznej, ale biurokratycznej praktyki, która jest potrzebna. Przypominam, że działaliśmy w warunkach totalnego chaosu. Nie myśmy go stworzyli, myśmy z nim walczyli. Nikt z nas, którzy KOD tworzyli, nigdy wcześniej nie sprawował takich funkcji publicznych, na taką skalę. W związku z tym nie mamy praktyki. To proszę nam wybaczyć - mówił Łoziński.

Po pierwsze chciałbym bardzo przeprosić

Mateusz Kijowski został przywitany owacjami. Wielu członków KOD zebranych w Katowicach nie kryło sympatii dla lidera ruchu. Ostatnio ujawnione faktury za usługi informatyczne nie wpłynęły na poziom zaufania. 

- Chciałbym żebyśmy szybko i sprawnie całą sytuację wyjaśnili. Musimy podjąć pewne konkretne działania, które pozwolą ominąć te wszystkie zawirowania. Powinniśmy przekazać kierowanie Radom Regionów i po demokratycznej weryfikacji mandatu wszystkich, przystąpić do działania. To pierwszy region, w którym odbywają się wybory. Przykład ze Śląska będzie przykładem dla całej Polski. Nie chciałbym nadmiernie skupiać na sobie uwagi. Przepraszam za zamieszanie. Połączyła nas wspólna troska o Polskę. To jest najważniejsze, żebyśmy się na tym skupili - mówił Kijowski.

DZIĘKUJĘ ZA MINIONY ROK

Jarosław Marciniak, jeszcze przed ogłoszeniem wyników wyborów, dziękował za minony rok pracy jako dotychczasowy koordynator. Podkreślał, że miniony rok udowodnił, że KOD to silna organizacja. Jako przykład podał zebranie 100 tysięcy podpisów pod obywatelskim projektem ustawy o Trybunale Konstytucyjnym.

- To był wielki zaszczyt móc was reprezentować, Nie tylko na Śląsku, ale w całej Polsce. To było wielkie wyzwanie. Jest w Polsce partia, która pod płaszczykiem prawa i sprawiedliwości chce wprowadzać bezprawie i niesprawiedliwość. Tylko razem i niepodzieleni jesteśmy w stanie się temu przeciwstawić. Polacy chcą być wolni i mieszkać w demokratycznym państwie - mówił.

Czytaj więcej

 

 

Napisz do autora m.ciesla@silesion.pl
Zmiana kategorii na: News