Czytasz: Lodowiska rozpoczynają nowy sezon

Lodowiska rozpoczynają nowy sezon

Niebawem ślizgać będziemy się w Katowicach, Pszczynie, Bytomiu i Częstochowie.

W przyszły piątek wraz z Jarmarkiem Bożonarodzeniowym na katowickim rynku pojawić się ma lodowisko. Jeżeli pogoda dopisze, czyli temperatura będzie bliska zeru lub spadnie poniżej, ślizgawka zostanie otwarta.

- Łyżwy będzie można wypożyczać w cenie 5 zł za godzinę — mówi Maciej Stachura z katowickiego magistratu.

Katowice za wynajem lodowiska, jego montaż i demontaż zapłacą 100 tys. złotych.

Do nowego sezonu przygotowuje się też Bytom i Pszczyna. Od przeszło tygodnia lodowisko montowane jest na pszczyńskim rynku, jego otwarcie zaplanowano również na piątek, ale 1 grudnia.

- Liczba osób odwiedzających lodowisko utrzymuje się na bardzo wysokim poziomie. W ubiegłym roku łyżwy ubrało ok. 20 tys. osób. – mówi burmistrz Pszczyny Dariusz Skrobol.

Zanim rozpocznie się tu etap mrożenia tafli lodu, na płycie rozłożone zostaną podesty zabezpieczające podłoże. Dzięki temu płyta jest chroniona przed uszkodzeniami. Od kilku dni prace nad zabezpieczeniem podłoża płyty przed jej zmrożeniem trwają także w Bytomiu. W poniedziałek tutejszy plac Sobieskiego został już ogrodzony, a pracownicy rozsypywali tu piasek.

W Częstochowie po nowemu 

Prace związane z przygotowaniem miejskiej ślizgawki ruszyły też w Częstochowie. W tym sezonie po raz pierwszy na łyżwach będziemy jeździć tu w Parku 3 Maja. A to dlatego, że miejskie korty tenisowe przez kilka miesięcy w roku nie są wykorzystywane. Miejsce w podjasnogórskim parku, znakomicie nadaje się do jazdy na łyżwach.

Częstochowscy seniorzy zapewne pamiętają, że dawniej funkcjonowało tam naturalne lodowisko. Teraz będzie o tyle łatwiej, że powstająca w tym miejscu ślizgawka już ma zaplecze, z którego będzie można korzystać. W obiekcie są toalety, lokal gastronomiczny, są też ławeczki i właściwe oświetlenie.

Dotychczas miejską ślizgawkę organizowano tu na placu Biegańskiego, parkingu przy M1, przy Galerii Jurajskiej, a rok temu na Starym Rynku.

- Spotykaliśmy się z uwagami mieszkańców dotyczącymi wszystkich tych lokalizacji. Ponadto sam montaż ślizgawki w tych miejscach wiązał się z poważnymi problemami technicznymi. Nowe miejsce w Parku 3 Maja wydaje się idealne – mówi Tomasz Łuszcz, dyrektor częstochowskiego MOSiR.

- Prace związane z montowaniem ślizgawki rozpoczęto dwa tygodnie temu. MOSiR chciałby ją udostępnić częstochowiankom i częstochowianom na Mikołaja, jednak wszystko będzie zależało od pogody. Jeśli będzie zbyt ciepło, nie będzie to możliwe - dodaje. Ślizgawka ma działać co najmniej do końca lutego, od godz. 10 do 20.

Wstęp będzie bezpłatny. Za wypożyczenie pary łyżew będzie trzeba zapłacić 5 zł za godzinę.

W Bielsku można się już ślizgać

Ci, którzy nie mogę się doczekać, kiedy na nogi włożą łyżwy, odwiedzić powinni Bielsko-Białą. Tam sezonowe lodowisko działa w parku Słowackiego już od kilku dni. Otwarte jest siedem dni w tygodniu w godzinach od 8 do 21:45. Dorośli za bilet wstępu płacą tu 5 zł, a dzieci 3 zł. Przy lodowisku działa także wypożyczalnia łyżew.

W Tychach ślizgamy się cały rok

Termin uruchomienia plenerowych ślizgawek w pozostałych miastach w regionie pozostaje wciąż zagadką. Tychy, które pochwaliły się w środę nowymi ozdobami świątecznymi, na temat otwarcia ślizgawek na razie milczą, a tych plenerowych, jest tu zawsze kilka. To miasto, które posiada też swój stadion zimowy. Tutejsze lodowisko jest jednym z najnowocześniejszych tego typu obiektów w Polsce. Za wstęp na lodowisko trzeba tu zapłacić 7 zł, ale do 19 listopada z powodu hokejowych rozgrywek młodzieżowych, ślizgawka jest nieczynna.

Czytaj więcej