Czytasz: Kolejne zatrzymania w sprawie zabójstwa dzieci w Ciecierzynie

Kolejne zatrzymania w sprawie zabójstwa dzieci w Ciecierzynie

Dziś policja zatrzymała rodziców Dawida W. - konkubenta kobiety, która miała zamordować czwórkę urodzonych przez siebie dzieci.

Wcześniej policja zatrzymała 27-letnią Aleksandrę J. i jej partnera - 38-letniego Dawida W. Kobieta usłyszała na razie zarzut zabójstwa jednego noworodka, przyznała się do winy. Prokuratura zamierza jednak postawić kolejne zarzuty. Jej partner został oskarżony o pomocnictwo w zabójstwie.

Przypomnijmy, do makabrycznych odkryć doszło w ubiegłym tygodniu na terenie jednej z posesji w Ciecierzynie, wsi w woj. opolskim. 

27-letnia Aleksandra J., była już w zaawansowanej ciąży. Po pewnym czasie pracownicy opieki społecznej byli pewni, że kobieta musiała już urodzić. Jednak dziecka nigdzie nie było. Do tego kobieta zaprzeczała, że była w ciąży. To wzbudziło ich podejrzenia i zawiadomili policję.

ODKRYTO SZCZĄTKI CZTERECH NOWORODKÓW

Funkcjonariusze na miejscu dokonali przerażającego odkrycia – na terenie posesji odkryto łącznie cztery ciała noworodków. Trzy z nich znajdowały się w piecu, zaś jedno było zakopane przy domu. Jak relacjonuje opolska prokuratura, do pierwszej zbrodni miało dojść w 2013 roku, do następnej w 2015 roku, do kolejnej w 2016 i do ostatniej w 2018 roku. Z ustaleń śledczych wynika, że za każdym razem Aleksandra J., postępowała tak samo – dzieci rodziły się w domu, nie towarzyszył jej przy tym lekarz ani pielęgniarka. Po tym, gdy noworodki przychodziły na świat, kobieta wsadzała je do reklamówki i dusiła. Ostatnim razem, kobieta po uduszeniu córeczki, miała jej zwłoki spalić w piecu.

SĄ PIERWSZE ZARZUTY, BĘDĄ KOLEJNE

27-letnia Aleksandra J., usłyszała już zarzut zabójstwa – do tej pory tylko jednego dziecka. Prokuratura zapowiada jednak, że kobieta odpowie również za śmierć pozostałych noworodków, których ciała znaleziono na terenie posesji. 27-latka przyznała się do winy, została tymczasowo aresztowana na okres trzech miesięcy. 

 

W areszcie przebywa także partner kobiety, który usłyszał zarzuty pomocnictwa w zabiciu czwórki dzieci. Mężczyzna nie przyznaje się jednak do winy, nie złożył także wyjaśnień. 

Wszystko wskazuje na to, że zarzuty usłyszą także rodzice Dawida W., którzy zostali zatrzymani we wtorek przez policję. Prawdopodobnie zostaną oskarżeni o pomocnictwo w zabójstwie i ukryciu zwłok.