Czytasz: „Katowice w kręgu miast zastraszonych”

„Katowice w kręgu miast zastraszonych”

01:46
Aktywiści miejscy, intelektualiści, radni i mieszkańcy Katowic apelują do prezydenta Marcina Krupy o podpisanie deklaracji Unii Metropolii Polskich o współdziałaniu w dziedzinie migracji.

 - Migracje były, są i będą. Można na to reagować w dwojaki sposób: albo chować głowę w piasek, unikać i uprawiać politykę strachu; albo spróbować w duchu solidarności, odpowiedzialności i bezpieczeństwa zmierzyć się z procesem migracyjnym - mówi Jarosław Makowski.

Na placu Kwiatowym w Katowicach Jarosław Makowski, prof. Tadeusz Sławek, Natalia Pińkowska oraz Karola Stachowicz w imieniu blisko 50 sygnatariuszy apelu do prezydenta Marcina Krupy podkreślali, że choć Katowice nie dołączyły do deklaracji Unii Metropolii Polskich, to mają nadzieję, że wkrótce się to zmieni.

- Jesteśmy tutaj, żeby zaapelować do pana prezydenta już po zapoznaniu się z tym dokumentem, po zapoznaniu się  z opinią pozostałych prezydentów, że być może zechce zmienić zdanie.

Rozmawiajmy poważnie, a nie politycznie

Prof. Tadeusz Sławek zauważył, że najwyższy czas, żeby o kwestii migracji i uchodźców mówić poważnie, a nie politycznie. Zaznaczył, że zbyt dobrze myśli o Marcinie Krupie, żeby uznać brak podpisu jako zwykły manewr wyborczy.

- Chcę wierzyć, że pan prezydent wprowadzi Katowice do miast, które się nie boją. Na razie decyzja pana prezydenta umieszcza Katowice w kręgu miast zastraszonych, a Katowice nigdy takie nie były - mówi prof. Sławek.

Uważamy, że w dobie kryzysu migracyjnego Katowice jako lider pierwszej polskiej metropolii powinny stać w jednej lini z tymi, którzy problemy związane z procesami migracji chcą rozwiązać w sposób systemowy. Tak, by z jednej strony zapobiec krzywdzie i cierpieniu osób uciekających przed wojną i nieszczęściem, a z drugiej zapewnić bezpieczeństwo procesu integracji - piszą w apelu do prezydenta Marcina Krupy

To był błąd

Jarosław Makowski uważa, że brak podpisu pod deklaracją, to oczywisty błąd prezydenta Marcina Krupy.

- Kto z nas nie popełnia błędów? Problem pojawia się kiedy tkwisz w tym błędzie, kiedy upierasz się, że warto pozostać przy złej decyzji - mówi Jarosław Makowski. - Wierzę, że Katowice, to jest miasto otwarte i tolerancyjne; że cała historia Śląska, to jest historia multikulturowości, że to jest historia gdzie różnorodność i pluralizm są solą tej ziemi.

Ślązacy razem z migrantami

Natalia Pińkowska, przewodnicząca Rady Górnośląskiej zaznacza, że Śląsk zawsze był terenem, który przyjmował migrantów.

- Ludzie, którzy tu mieszkają żyli z tego, że przybywali do nich inni. Region, który nie jest oparty na migracji, który nie jest otwarty, a jednocześnie nie wypuszcza swoich obywateli do tego, żeby mogli rozwijać swoje skrzydła poza nim jest regionem, który umiera - mówi Natalia Pińkowska.

Uchodźcy potrzebują pomocy 

- Nie rozumiem jak można nie przyjąć ludzi, którzy przeżywają taką tragedię i którzy bez tej pomocy mogą nawet stracić życie tylko dlatego, że należą do innego kręgu kulturowego Karola Stachowicz.

"Przyjdzie nowy wróg"

Profesor Tadeusz Sławek nawiązał do słów Jarosława Kaczyńskiego.

- Od mniej więcej półtora roku dowiadujemy się, że ci, co są obcy, roznoszą zarazki. Potem dowiedzieliśmy się, że każdy muzułmanin to terrorysta, bez wyjątku. Ostatnio, że te kilkaset przypuszczalnie, w najlepszym razie siedem tysięcy ludzi, wstrząśnie dobrobytem polskiego państwa - mówi prof. Sławek.

Zdaniem prof. Sławka słowa lidera PiS z ostaniego kongresu sprowadzają się do sprzecznego wniosku, że "mamy chrześcijańskie prawo zachowywania się nie po chrześcijańsku”

- Żyję wystarczająco długo, aby to wiedzieć, a także historia daje nam tę naukę bardzo wyraźnie: że jeżeli ktoś opiera swoją politykę na dość prymitywnym odczuciu strachu przed tym, co inne – co przychodzi z zewnątrz, co wygląda inaczej, wierzy inaczej – to kiedy zabraknie mu tego innego z zewnątrz, to bardzo szybko skonstruuje sobie "innego" ze swoich własnych obywateli - zaznaczył.

Czytaj więcej