Czytasz: Karp z Niemodlina trafi na tysiące stołów wigilijnych

Karp z Niemodlina trafi na tysiące stołów wigilijnych

Ponad 300 ton karpia z niemodlińskich stawów trafi na stoły.

Ta najpopularniejsza świąteczna ryba w Polsce pochodzi... ze Śląska. Niemodlin, niewielka miejscowość na Opolszczyźnie, słynie ze stawów i hodowli karpia. Tradycje hodowlane sięgają tu XIV wieku. Dziś zajmują się tym dwa gospodarstwa rybne.

Odłowy zaczęły się już w październiku. Codziennie pracowało przy nich kilkanaście osób, a wszystko odbywało się ręcznie.

- Karp trafił ze stawów do magazynów, gdzie kolejne kilka tygodni pływa w czystej wodzie, oczyszczając się z mułu i dopiero wtedy trafia do sprzedaży. Pozwala to poprawić jego walory smakowe i zapachowe. Tutaj tracą ten charakterystyczny zapach, który przeszkadza wielu klientom - tłumaczy Krzysztof Żmuda, ichtiolog z Gospodarstwa Rybackiego w Niemodlinie.

Karpie z Niemodlina rosną w pełnym trzyletnim cyklu hodowlanym, w oparciu o własne stado rozrodowe.

Dlaczego warto jeść karpia - nie tylko od święta? Mięso karpia zawiera m.in. witaminy z grupy B, a także cenne minerały: wapń, fosfor i potas. Ponadto posiada łatwo przyswajalne białko, przydatne zwłaszcza, jeśli prowadzimy aktywny tryb życia. Jest również źródłem kwasów omega-3.

Opolszczyzna jest trzecim co do wielkości producentem karpia w Polsce. Szacuje się, że co ósmy karp na polskich stołach pochodzi właśnie stąd. Liderami są Lubelszczyzna i Wielkopolska.

W 2015 roku karp hodowany w Niemodlinie został wpisany na listę Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi jako produkt tradycyjny z Opolszczyzny.