Komentarz

Jak oszczędzamy?

01:48

Dobre i złe praktyki oszczędzania.

Ile i w jaki sposób oszczędzamy? Co pomaga oszcędzać? Czy niektórzy mają przedyspozycje do oszczędzania, a inni nie? Październik był miesiącem oszczędzania. Teoretycznie. A jak to sie ma w praktyce?

 oszczędzanie najmniejszych kwot. 

Jakakolwiek formuła oszczędzania jest sama w sobie dobra, bo zapewnia nam bezpieczeństwo, gdy zakończą się nam zasoby, np. potknięcie zawodowe, czy zdrowotne - mówi nam dr Bartłomiej J. Gabryś z Katedry Przedsiębiorczości Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach - Nawet zbieranie małych kwot daje znaczące korzyści w długim okresie czasu

Niestety, statystyki przedstawione nam przez doktora Gabrysia pokazujące nasze nawyki są miażdżące.

Polacy nie traktują oszczędzania jako ważnej i pilnej czynności, aczkolwiek same oszczędności uważają za istotne i ważne - dodaje naukowiec, ukazując specyficzny paradoks. 

Co decyduje o zdolności oszczędzania?

Stereotypy dotyczące regionu Polski nie mają tu nic do rzeczy. Tym samym dowcip o tym, jak powstał drut (ze złotówki, o którą kłócili się krakus i poznaniak) pozostaje złośliwością na temat skąpstwa i nie ma nic wspólnego z oszczędzaniem.

Grupa zawodowa oraz pozycja społeczna nie wpływa bezpośrednio na zdolność oszczędzania.

W sytuacji, gdy nasz dochoód dysponowalny znacząco rośnie, możemy sobie pozwolić na dysponowanie dochodem ponad minimalne wymogi, krańcowa stopa oszczędzania znacząco rośnie - mówi doktor Gabryś z Uniwersyetetu Ekonomicznego w Katowicach - Im wyższy jest nasz dochód, tym więcej jesteśmy w stanie przeznaczyć na oszczędności

Gdzie oszczędzamy?

Trzymanie pieniędzy pod pierzyną, w skarbonce, czy innym tajemniczym schowku w domu to zdecydowana mniejszość. Liderem miejsc, w których składujemy oszczędności jest bank. Na drugim miejscu jest rachunek oszczędnościowo-rozliczeniowy. Pozostałe, najbardziej wydawałoby się pewne lokaty oszczędnościowe prezentujemy w grafice poniżej.

 

 Jak program 500+ wpływa na oszczędzanie?

 Doktor Gabryś przedstawił nam wyniki badań programu 500+. Jaki jest jego wpływa na oszczędzanie? Mało przyszłościowy.

 

DOBRA METODOLOGIA, brak edukacji ekonomicznej 

Gdy już wiemy, jak ważne jest oszczędzanie, warto wybrać sprawdzoną metodologię. Przeczytajcie, co radzi nam student ekonomii, młody specjalista ds. finansów i przedsiębiorczości.  

Jakie są dobre praktyki? Według mnie można je sprowadzić do kilku kroków - radzi Łukasz Rosicki, student ekonomii, autor bloga www.finanseodpodstaw.pl  i student ekonomii 

1. Poznaj swoje wydatki i długi. 2. Wyznacz cel oszczędzania. 3. Oszczędności odkładaj zaraz po wypłacie - łatwiej obejść się bez dodatkowej gotówki niż odmówić sobie jej wydania.

 

Niestety, świadome postawy ekonomiczne są w Polsce wyjątkiem. Edukacja ekonomiczna kuleje, nie jesteśmy przedsiębiorczymi obywatelami. Kształtowanie postaw proekonomicznych, niestety, w ramach szkoły śedniej mamy tylko 30 godzin z przedsiębiorczości - martwi się doktor Gabryś - Uczymy statycznego podejścia do tego, czym jest firma, jak wygląda, konstruktów teoretycznych, nie popartych wiedzą praktyczną. 

NIEPOKOJĄCY WZROST WYDATKÓW, czyli brak myślenia przyszłościowego

W ostatnim półroczu, co może, lecz nie musi być związane z programem 500+, nastąpił znaczący wzrost gotówki w obiegu, czyli mowiąc wprost, o tyle mniej zaoszczędziliśmy w ostatnim czasie.

Niepokoi to specjalistę Uniwersytetu Ekonomicznego, który komentował dla nas kondycję oszczędzania Polaków. Co radzi nam doktor Bartłomiej J. Gabryś?

Oszczędzanie jako takie powinno być niezależne od tego, jaki dochód w danej chwili posiadamy. Powinno się patrzeć na oszczędzanie w kontekście całego życia. Patrzmy na nasze życie przez pryzmat lat dwudziestu, czy nawet trzydziestu do przodu. Inwestycje biorą się z oszczędzania, jak mówi Michał Kalecki. Bez oszczędzania nie ma inwestycji.

Oszczędzajcie więc po to, aby się rozwijać.

Zobaczcie i posłuchajcie, jak oszczędzają mieszkańcy Katowic.

 

Zmiana kategorii na: Szkoła