Czytasz: Dni diecezjalne zamiast in-vitro

Dni diecezjalne zamiast in-vitro

Sosnowiec wybrał realizatorów 4-letniego programu wsparcia in vitro. Częstochowa program z powodzeniem realizuje od lat. W Katowicach na razie cisza, ale może się to zmienić.

Problem niepłodności dotyczy 20% społeczeństwa. Decyzją ministra Konstantego Radziwiłła wycofano rządowy projekt finansowania metody in-vitro. Posłanka Monika Rosa chciała zainteresować tematem prezydenta Marcina Krupę, aby miasto wsparło katowiczan, którzy nie mogą mieć dzieci. Na razie bezskutecznie. Miasto Katowice odpowiedziało, że za zainteresowanie dziękuje, realizuje program leczenia skierowany do mieszkańców Katowic, ale in-vitro nie wprowadzają. Inicjatorzy nie odpuszczają. Teraz zbierają podpisy pod inicjatywą uchwałodawczą. Akcję koordynuje Adam Lejman-Gąska.

- Katowice z powodzeniem mogłyby wdrożyć ten program patrząc jedynie z punktu widzenia budżetu. Według mnie ta niechęć nie wynika więc z problemów finansowych. Przykładowo na Dni Diecezjalne znalazły się środki w ilości wystarczającej na sfinansowanie połowy trzyletniego programu wsparcia leczenia niepłodności metodą in vitro dla mieszkańców Katowic - mówi Lejman-Gąska.

Aktywista-feminista?

Adam Lejman-Gąska jako jedyny kandydat do Rady Jednostki Pomocniczej Katowice-Ochojec startował z poparciem Kongresu Kobiet Województwa Śląskiego. Jest doktorem nauk ekonomicznych, ale aktywnie włącza się w inicjatywy wspierające kobiety. Uczestniczył w procesach dyscyplinarnych nauczycielek z Zabrza. W czasie Międzynarodowego Strajku Kobiet był jednym z niewielu mężczyzn, o którym mówiono pozytywnie. Co więcej, zachęcano do podpisywania trzymanego przez niego wniosku o finansowanie metody in-vitro w Katowicach.

- Prywatnie jestem ojcem dwóch córek i chciałbym, aby w przyszłości miały takie same szanse na rynku pracy jak ich koledzy. Gdzie płeć nie będzie brana pod uwagę przy podejmowaniu decyzji o zatrudnieniu, a kompetencje. Chcę aby same mogły decydować o sobie i planować swoją przyszłość - mówi.

INICJATYWA UCHWAŁODAWCZA

W Katowicach inicjatywę uchwałodawczą, która pozwala na wprowadzenie projektu pod głosowanie Rady Miasta mają kluby radnych, prezydent, przewodniczący rady, komisje oraz grupa 3 radnych. Inicjatywa wsparcia finansowania metody in-vitro wypłynęła z Nowoczesnej, która w samorządzie nie ma swoich przedstawicieli. We współpracy ze Stowarzyszeniem na Rzecz Leczenia Niepłodności i Wspierania Adopcji „Nasz-Bocian” utworzono Komitet w sprawie projektu uchwały. Muszą zebrać 500 podpisów mieszkańców Katowic. Po kilku dniach zbiórki mają już ponad 300.

TYMCZASEM W SOSNOWCU

Przy poparciu prezydenta Arkadiusza Chęcińskiego miasto wprowadziło kolejną czteroletnią edycję programu. Miasto pokrywa trzy zabiegi dla pary. Koszty ewentualnych kolejnych zabiegów ponoszą pacjenci. Na ten cel miasto planuje przeznaczyć kwotę 200 tysięcy złotych. Z tej formy pomocy będzie mogło skorzystać 40 par rocznie. W sumie program, na który przeznaczono 800 tysięcy złotych, ma objąć 160 par.

W CZĘSTOCHOWIE NARODZINY

W Częstochowie o programie się nie rozmawia, ale realizuje. W I kwartale 2017 roku na świat przyjdą kolejne dzieci z zabiegów przeprowadzonych w 2016 roku. Wtedy miasto zdecydowało się na zwiększenie puli dofinansowań z 75 tys. zł do 160 tys. zł. W efekcie czego z leczenia skorzystało nie 15, a 32 pary.

Czytaj więcej