Relacja

Grube miliony dla Świętochłowic

Trwa przerwa w pierwszej sesji metropolitalnej. Oczy rządu zwrócone są na Śląsk. Tymczasem kolejna gmina dostaje z Warszawy potężny zastrzyk gotówki.

Najpierw Ministerstwo Sportu znalazło 1,5 miliona na wybudowany już stadion lekkoatletyczny w Rudzie Śląskiej. Nie minął tydzień, a do Świętochłowic trafi 59 milionów złotych na oczyszczenie stawu Kalina. Tym razem z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Czy rząd próbuje przekupić samorządowców?


>> STADION W RUDZIE ŚLĄSKIEJ. CZYJ TO SUKCES? <<


- Zdecydowanie nie uważam, że to próba przekonania nas do metropolitalnej wizji PiS-u - mówi Dawid Kostempski prezydent Świętochłowic. - To efekt bardzo dobrze przygotowanego wniosku, który przekłada się na dużą ilością punktów i w konsekwencji pozytywną oceną - dodaje.

To największy projekt dotyczący ochrony środowiska w ramach działania 2.5. Poprawa jakości środowiska miejskiego Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko 2014-2020. Jest także jednym z kluczowych projektów związanych z ochroną środowiska na Śląsku.


>> PIERWSZA SESJA METROPOLITALNA PRZERWANA <<


Termin rozpoczęcia prac zaplanowano na pierwszą połowę 2018 roku. Celem jest oczyszczenie zdegradowanych i zanieczyszczonych terenów w rejonie stawu Kalina, a także odtworzenie biologicznej aktywności tego akwenu. Prace zakładają postawienie szczelnych ścian odcinających teren od pobliskiej hałdy. Woda zostane wypompowana, a zalegający osad usunięty.

Koszt całości projektu szacowany jest na kwotę 69.739.277,98 zł brutto. NFOŚiGW przekazał na ten cel dofinansowanie w wysokości 59.258.521,78 zł brutto.  Pozostała część pieniędzy zostanie pokryta z budżetu Świętochłowic.

- Pierwsze próby podejmowane były już w 2012 roku. Wtedy problemem był nierzetelny wykonawca - mówi Dawid Kostempski. - Teraz  jest to możliwe dzięki środkom z Unii Europejskiej.

Zbiornik powstał przed I wojną światową, w wyniku osiadania terenu spowodowanego eksploatacją płytko zalegających złóż węgla kamiennego.  W tamtym czasie można było w nim łowić ryby. W latach 1928-1939 funkcjonował tutaj również ośrodek rekreacyjny z kąpieliskiem. Do początku lat 50-tych zbiornik był względnie czysty.

Dziś pobliska hałda oraz staw wraz z okolicą wyłączone są z użytkowania z powodu zanieczyszczenia go przez nieistniejącą już państwową spółkę prowadzącą działalność na terenie miasta Chorzowa.


ZOBACZ TAKŻE:

KAMIL DURCZOK: KTO TO WYMYŚLIŁ?

PiS przez dwa tygodnie będzie robił co się da, by przekonać, przestraszyć albo przekupić metropolitalną większość. PiS przez dwa tygodnie będzie robił co się da, by przeforsować swojego człowieka.

Czytaj więcej

Napisz do autora m.ciesla@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Kultura