Czytasz: GKSŻ: jest kara za "perfidną ruską świnię"!

GKSŻ: jest kara za "perfidną ruską świnię"!

Mrozek zapłaci za swoje słowa. Ile?

Jest decyzja Głównej Komisji Sportu Żużlowego: Krzysztof Mrozek zapłaci karę za słowa o Grigoriju Łagucie. Chodzi o nazwanie sportowca "perfidną ruską świnią" podczas konferencji prasowej, na której prezes ROW Rybnik komentował przejście Łaguty z rybnickiego klubu do Speed Car Motor Lublin.

Przypomnijmy:

Rosyjski żużlowiec Grigorij Łaguta miał powrócić do składu ROW Rybnik po zakończeniu 21-miesięcznej kary za stosowanie dopingu. W jego krwi wykryto substancję meldonium, która podnosi wydajność organizmu. W wyniku przyłapania Rosjanina na dopingu, ROW Rybnik spadł do Nice 1. Ligi Żużlowej. Jeszcze w grudniu Rosjanin zapewniał, że po odbyciu kary wciąż będzie jeździł dla rybnickiej drużyny. Niespodziewanie w ubiegłym tygodniu na swoim profilu na Facebooku ekipa Speed Car Motor Lublin pochwaliła się, Łaguta zasili ich drużynę.

Emocjonalna reakcja prezesa Mrozka nie spodobała się między innymi adwokatowi i kibicowi żużla Jerzemu Synowcowi, który postanowił zainterweniować i wysłał pismo do Głównej Komisji Sportu Żużlowego w Warszawie.

- Zapoznaliśmy się ze sprawą bardzo dokładnie. Nie mamy żadnych wątpliwości, że słowa prezesa ROW-u były naganne. Takich stwierdzeń nie powinno się używać. Od razu chcemy zaznaczyć, że również w przyszłości nie będziemy akceptować podobnych wydarzeń. Za każdym razem kary będą bardzo surowe – powiedział w rozmowie z Sportowymi Faktami Zbigniew Fiałkowski, wiceprzewodniczący GKSŻ. - Nałożyliśmy wysoką karę finansową. Kwoty nie zamierzamy jednak ujawniać – dodał.

Szacuje się, że kwota może wynieść maksymalnie 20 tysięcy złotych.