Czytasz: To fortel trenera z Mysłowic pomógł Polkom zdobyć brąz

To fortel trenera z Mysłowic pomógł Polkom zdobyć brąz

Polska sztafeta 4x400m kobiet zdobyła brązowy medal na Mistrzostwach Świata w Londynie! Pomógł nauczyciel z Mysłowic, ich trener, Aleksander Matusiński.

fot. Aleksander Matusiński / itvm.pl

Ależ była radość, gdy Polki zdobyły w cudownym stylu brązowy medal lekkoatletycznych Mistrzostw Świata w Londynie. Pobiegły fantastycznie, ale mało kto wie, że swój sukces zawdzięczają nie tylko świetnemu przygotowaniu, ale również ryzykownym posunięciu pochodzącego z Mysłowic trenera Matusińskiego, prywatnie męża zawodniczki, Tiny Matusińskiej.

W eliminacjach, gdzie Polki zajęły dopiero 6 miejsce, biegły w składzie: Małgorzata Hołub, Patrycja Wyciszkiewicz, Martyna Dąbrowska i Iga Baumgart. Ta lokata nie dawała zbyt dużych nadziei na medal, choć już sam awans do finału był niemałym osiągnięciem.

W ostatniej chwili, przed biegiem finałowym, trener postanowił wystawić Justynę Święty, która dopiero wróciła po kontuzji oraz Aleksandrę Gaworską... debiutantkę na mistrzostwach.

fot. Aleksander Matusiński / itvm.pl

Zmiana okazała się być strzałem w dziesiątkę. Nasze dziewczyny nie miały czasu na przedbiegowy stres i osiągnęły czas 3.25,41,  co dało im 3. pozycję, za Amerykankami i reprezentantkami Wielkiej Brytanii.

Polska sztafeta pobiegła w składzie: Małgorzata Hołub, Iga Baumgart, Aleksandra Gaworska, Justyna Święty.

Nie jest to pierwszy sukces trenera z Mysłowic. Poprowadził już nasze sztafety do złota na Mistrzostwach Europy w Belgradzie, czy do Igrzysk Olimpijskich w Rio.