Relacja

Dziesiątki dymiących kociołków. Sprawdźcie, co działo się w Porębie

Dwa po 300 kilogramów i dziesiątki mniejszych kociołków pojawiło się w sobotę w Porębie. Tak miasteczko obchodziło festiwal prażonek.

Z czego słynie Poręba pod Zawierciem? To proste, z jednego z najsmaczniejszych jurajskich dań. Prażonki zwane też pieczonkami przyrządza się w specjalnym żeliwnym kociołku. W Porębie mają takie dwa. Nietypowe. Liczą wiele lat i razem z prażonkami ważą po 300 kg.

Wielkie festiwalowe prażenie

W sobotę odbył się tu XV Międzynarodowy Festiwal Prażonek. Na terenie porębskiego MOSiR-u poza dwoma „miejskimi” kotłami, stanęło też kilkadziesiąt mniejszych. Mógł je przynieść każdy. Strażacy rąbali pod nie drewno, pomagali też w rozdawaniu gotowych już porcji. Jak smakowało? - Obłędnie – przyznawali mieszkańcy.

Dmuchańce, zabawa i śpiew

Nie zabrakło też innych atrakcji. Był konkurs współorganizowany przez prof. Jerzego Buzka i Ryszarda Spyrę – burmistrza Poręby, występy na scenie, dmuchańce dla najmłodszych. Nie obyło się bez tradycyjnego już konkursu na najlepsze prażonki. W końcu to właśnie z tego dania słynie Poręba. Prostego i smacznego: z ziemiaków, kiełbasy, boczku i cebuli.

CZYTAJ TAKŻE: WIEDZIELIŚCIE, ŻE BURMISTRZ PORĘBY ODDAJE POŁOWĘ PENSJI?

Czytaj więcej

Napisz do autora m.nykiel@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Karolinki 2017