Czytasz: Dwie interwencje policyjnych motorowodniaków na Pogorii

Dwie interwencje policyjnych motorowodniaków na Pogorii

Policyjni wodniacy mają ręce pełne roboty.

W sobotę, na zbiorniku wodnym Pogoria III w Dąbrowie Górniczej, policjanci z katowickiego patrolu motorowodnego pomogli dopłynąć do brzegu 39-letniej kobiecie. Trudne warunki pogodowe oraz przecenienie własnych umiejętności, mogło zakończyć się tragicznie.

Pełniący w sobotę służbę na Pogorii III policjanci z katowickiego oddziału prewencji, podczas patrolu zbiornika zauważyli w gęstych szuwarach żagiel deski windsurfingowej. Po podpłynięciu w to miejsce zobaczyli unoszącą się na wodzie kobietę, która bezskutecznie próbowała wydostać się z zarośli. Obfity deszcz i porywisty wiatr, wywołujący wysoką falę, skutecznie jej to uniemożliwiał i wpychał w głąb sitowia. Policjanci podjęli akcję ratunkową. Wpłynęli w zarośla i wciągnęli kobietę na pokład. Osłabiona kobieta nie była w stanie samodzielnie dostać się do brzegu.

Wraz z deską została ona bezpiecznie dostarczona na brzeg, gdzie policjanci udzielili instruktażu na temat bezpiecznego zachowania nad wodą. 

W niedzielę na Pogorii IV wyciągnęli z wody dwóch mężczyzn, którzy wypadli z przewróconego katamaranu.

Dzięki obecności policjantów na wodzie skończyło się tylko na strachu. Mundurowi zauważyli w odległości około 600 metrów od lini brzegowej przewrócony karamaran. 50 metrów od łodzi, na wodzie unosiło się dwóch mężczyzn. Policjanci podjęli akcję ratunkową. Z uwagi na utratę sił i wychłodzenie, mężczyźni nie potrafili o własnych siłach dostać się na policyjną łódź.

Z powodu wycieńczenia, wciągnięcie jednego z nich na pokład wymagało podsadzenia go z wody przez policjanta. Mężczyzn zaskoczył silny i porwisty wiatr, który spowodował silne szarpnięcie i przewrócenie ich katamaranu na bok. Dodatkowo silna fala oddalała statek od nich i nie byli w stanie samodzielnie się uratować. Policjanci zeszli do wody i po zaczepieniu liny, odholowali katamaran do linii brzegowej. Mężczyźni nie wymagali pomocy medycznej. Nie odniesli obrażeń, a po odpoczynku odzyskali siły. Obaj na szczęście posiadali założone kamizelki ratunkowe, co mogło uratować im życie.

Policja apeluje – nigdy nie przeceniajmy swoich możliwości.