Czytasz: Dolinki podkrakowskie, czyli pomysł na weekend

Dolinki podkrakowskie, czyli pomysł na weekend

Jesień to czytanie książki pod kocem i leczenie przeziębienia. Ale gdy zza chmur wyjrzy słońce, a my akurat nie będziemy kichać i kaszleć, jedźmy w Jurę. I to niekoniecznie na zamki, a do Dolinek Podkrakowskich.


Dolinki Podkrakowskie to park krajobrazowy i rezerwaty przyrody, gdzie możemy spotkać lisy, borsuki, sarny czy jelenie. Żeby do nich dotrzeć spędzamy godzinę w samochodzie. Wycieczki nie musimy planować wcześniej, wystarczy, że w sobotni poranek przywita nas słońce. Spakujemy kanapki do plecaka i możemy ruszać w drogę autostradą na Kraków, bądź drogą na Olkusz. Po około 65 km będziemy na miejscu.

Dziś proponujemy dwie alternatywne trasy.

Wysiadamy w Wierzchowiu i kierujemy się w stronę Jaskini Wierzchowskiej. To najdłuższa jaskinia w Polsce. Oczywiście w kategorii tych, przystosowanych do zwiedzania. Oglądamy, podziwiamy, wychodzimy i kierujemy się w stronę początku Doliny Kluczwody. Przed nami 6 km wzdłuż potoku Kluczwody. Idziemy lasem, nad głowami mamy skałki, a gdy spojrzymy jeszcze wyżej zobaczymy ruiny zamku z XIV wieku, na szczycie Skały Zamczysko. Wychodzimy w Bolechowicach. Żeby zatoczyć koło i wrócić tam, skąd wystartowaliśmy, polecamy skierować się w stronę Doliny Bolechowickiej. Ta jedna z najkrótszych dolinek (ma ok. 1,5 km) wita malowniczymi skałami wapiennymi, które tworzą bramę. Są też ulubionym miejscem wspinaczy. Wędrujemy lasem, potem polami i łąkami. Wokół cisza i spokój, słychać tylko świerszcze i cykady. Wracamy do domu.

Jura Krakowsko-Częstochowska
Dolina Bolechowicka
Jura Krakowsko-Częstochowska

Drugą wycieczkę zaczynamy w Paczółtowicach. Nie można tam przegapić pięknego, drewnianego kościoła z XVI wieku. Ale naszym celem jest Dolina Racławki. Potok płynie bystro, a my wędrujemy przez jary i wąwozy, lasy, by zakończyć spacer na łąkach, gdzie latem kwitnie rzepak. Robimy postój na polu kukurydzianym. Żółty szlak prowadzi nas do miejscowości Szklary. Warto jednak wybrać opcję na Dębnik, a potem do Czernej, gdzie znajduje się klasztor karmelitów. Przejdziemy wtedy Doliną Eliaszówki, jedną z bardziej urokliwych.

Dlaczego warto spędzić czas wolny właśnie tam? - Dolinki pod względem przyrodniczym są perełkami Jury. Oferują duże zróżnicowanie, bo znajdziemy tam tereny skalne, oblegane przez miłośników wspinaczki, ale też ciche zakątki, idealne na weekendową rekreację – mówi Michał Demel, przewodnik jurajski. - To miejsca, gdzie spacerujemy wśród malowniczej przyrody, szlakiem szumiących potoków i ostańców skalnych – dodaje.

Miejsca dobre na wycieczki piesze, szczególne dla miłośników pięknych widoków, którzy nie lubią się męczyć na szlaku. Można zabrać rower. Albo spłynąć kajakiem po rzece Nidzie. Jura oferuje tak wiele możliwości.

Jura2
Dolina Racławki
Jura2