Czytasz: Dla nich zrobiło się już za ciepło... Morsy zakończyły wczoraj sezon! [WIDEO]

Dla nich zrobiło się już za ciepło... Morsy zakończyły wczoraj sezon! [WIDEO]

W śmigus-dyngus zjawili się tłumnie na dąbrowskiej Pogorii, żeby... wyskoczyć z ubrań i wejść do jeziora!

Około 70 osób stawiło się w Lany Poniedziałek na dąbrowskiej Pogorii, żeby po raz ostatni w tym sezonie wejść do lodowatej wody i zażyć orzeźwiającej kąpieli w tamtejszym jeziorze.

- Jak było? Mokro, wesoło i wietrznie - mówi Łukasz Cieślik, który z klubem Pogoria Morsuje hartuje się tak już od dwóch lat. - Było bardzo sympatycznie, bo ludzie dopisali. Pogoda też nam sprzyjała, było naprawdę ciepło. - Co dla morsa oznacza "ciepło"? - 13 stopni - odpowiada Cieślik. - Woda pewnie nieco mniej - dodaje.

Na pożegnalne morsowanie klub zaprosił nawet strażaków. Na plaży stawili się w pełnym rynsztunku, z dwoma wozami strażackimi, żeby swoimi pompami polewać zgromadzonych na plaży fanów zimowych kąpieli. Takie atrakcje nie są jednak standardowym punktem programu podczas spotkań na Pogorii - "bicze wodne" zorganizowano tu, żeby uczcić śmigus-dyngus.

Jaka w tym przyjemność?

- Lubię zimno - mówi Łukasz Cieślik. - Poza tym, prozdrowotne działanie morsowania to nie mit, to naprawdę działa. Odkąd zacząłem tę przygodę, nie miałem nawet kataru! - dodaje.

Tym, którzy narzekają na powtarzające się infekcje pozostaje więc poczekać na następny sezon. A wszyscy, którzy są ciekawi, jak wczoraj świętowały dąbrowskie morsy, koniecznie muszą zobaczyć materiał z drona, który udostępnił wczoraj klub Pogoria Morsuje!