News, Relacja

Czy Denis S. zabił inwalidę?

Ruszył proces nastolatka z Raciborza oskarżonego o brutalne morderstwo.

Jak podaje portal Nowiny.pl, przed rybnickim sądem rozpoczął się właśnie proces nastolatka, który został oskarżony o zabójstwo mieszkańca domu przy ul. Głubczyckiej.

Miał na ubraniu ślady krwi

Do tragedii doszło 21 listopada ubiegłego roku. Denis S. i Daniel C. świętowali wtedy 18 urodziny swojego kolegi. Rano, Denisa obudziło głośne pukanie do drzwi. Obcy chłopak powiedział mu, że na strychu zamknięty jest Daniel. Chłopak był przerażony, a kiedy kolega go uwolnił, uciekł. Denis miał też ślady krwi na ubraniu. Dziś mówi, że nic nie pamięta z tamtych wydarzeń. Ostatnią rzeczą, jaką zapamiętał z imprezy, było granie na konsoli. Nastolatek miał być pod wpływem środków odurzających. Nie wie, co działo się dalej.

Grozi mu dożywocie

Monika K., matka zamordowanego Jana K., zeznała, że jej życie się zmieniło, odkąd rodzina S. wprowadziła się do kamienicy, w której mieszkała z synem.

Jan był inwalidą, poruszał się na wózku, ale rzadko wychodził z domu. Młodzież miała wybić szybę w mieszkaniu mężczyzny, smarować drzwi fekaliami, a nawet pod drzwiami usypać z ziemi grób z krzyżem. W końcu doszło do tragedii.

Monika K. noc spędziła u córki, a kiedy wróciła do domu znalazła syna w kałuży krwi, z wbitymi w ciało kawałkami szkła. Denis raz przeprosił matkę ofiary. Jednak nie przyznaje się do winy. Nastolatek był w przeszłości karany, m.in. za kradzież rozbójniczą. Teraz przebywa w areszcie, skąd jest dowożony na rozprawy. Grozi mu dożywocie.

Zdjęcie: Nowiny.pl

Czytaj więcej

Napisz do autora k.glowacka@silesion.pl
Zmiana kategorii na: MODA I URODA