Czytasz: Co Trzaskowski robi w Rudzie Śląskiej?

Co Trzaskowski robi w Rudzie Śląskiej?

To nie zwykła wizyta. Prezydent (elekt) Warszawy gasi pożar wywołany przez rudzką Platformę.

Nowo wybrany prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski jeździ po kraju udzielając poparcia kandydatom Koalicji Obywatelskiej, którzy walczą o zwycięstwo w drugiej turze wyborów. Mógłby przyjechać do Bytomia, Mysłowic czy Świętochłowic. Jednak przyjeżdża do Rudy Śląskiej. Tu kandydatka Koalicji Obywatelskiej nie ma już szans na zwycięstwo w wyborach. W drugiej turze liczy się tylko urzędująca prezydent Grażyna Dziedzic i kandydat PiS Marek Wesoły. Po co wizyta Trzaskowskiego w Rudzie? Żeby ugasić pożar, który wywołała lokalna PO.

Po ogłoszeniu wyników wyborów w Rudzie Śląskiej w sztabie Aleksandry Skowronek nie było wesoło. Kandydatka Koalicji Obywatelskiej przegrała drugą turę zaledwie o 1,97 proc. głosów z kandydatem PiS-u. W najbliższą niedzielę to Marek Wesoły zmierzy się z Grażyną Dziedzic, którą Skowronek zaciekle atakowała w kampanii przed pierwszą turą. Urzędująca prezydent tak bardzo nie odpowiada lokalnym strukturom PO, że rudzka Platforma przyjęła uchwałę wykluczającą poparcie dla Grażyny Dziedzic. Włos na głowie lidera śląskiej PO zjeżył się po zdjęciu nowo wybranego radnego Komitetu Obywatelskiego. Marek Szymański w żelaznym uścisku i z uśmiechem pozuje z… kandydatem PiS-u. Wojciech Saługa próbuje poskładać w Sejmiku kruchą koalicję z PSL-em i SLD, a pod jego nosem działacze PO po cichu wspierają kandydata PiS. Reakcja była stanowcza. Zarząd śląskich struktur partii uchylił uchwałę rudzkiego koła. I tak z oficjalnego braku poparcia, pojawiło się poparcie oficjalne. Wątpliwości rozwiać miał Rafał Trzaskowski.

- Interesem mieszkańców jest poparcie pani prezydent, kandydatki niezależnej. Walczyliśmy w wyborach. Lokalne emocje powodują komplikacje - mówił Wojciech Saługa. - Porażka potrafi być trudna. Wtedy emocje zwyciężają ze zdrowym rozsądkiem. Obecność liderów Platformy, Nowoczesnej, pana Rafała Trzaskowskiego, prezydenta Frankiewicza z Gliwic, Henryka Mercika ze Śląskiej Partii Regionalnej to poparcie dla Grażyny Dziedzic w drugiej turze - dodaje.