Czytasz: Co dalej ze ślonskom godkom?

Co dalej ze ślonskom godkom?

00:56
Śląski to gwara czy język? Regionaliści pytają o opinię mieszkańców Katowic.

W Międzynarodowym Dniu Języka Ojczystego stowarzyszenie Ślōnskŏ Ferajna i europoseł Marek Plura zorganizowali na rynku w Katowicach „Welung ô sztatus ślōnskij gŏdki”. Głosowanie w sprawie statusu ślōnskij gŏdki ma bardziej charakter happeningu niż realnej sondy. 

- Chcemy, żeby mieszkańcy Katowic wypowiedzieli się w głosowaniu czy ślōnskŏ gŏdka ma mieć dalej status gwary, czy też języka regionalnego, tak jak jest to w wypadku kaszubskiego - mówią organizatorzy happeningu.

 

Status języka regionalnego ma kaszubski. Tego samego chcą Ślązacy. Uznanie to nie tylko prestiż, ale także możliwość finansowania nauki języka regionalnego w szkołach. Jak mówi Peter Langer, ślonska godka mogłaby być żywym językiem, a tak jako gwara kojarzy się jako element festynowych konkursów na wierszyk dla dzieci.

- Gwara niy mo sie dobrze i gwara ślōnskŏ kajtnie. Nojlepszym beispielem jest to, że mode bajtle niy poradzom godać po ślonsku. Som my za tym, żeby był język regionalny, tak jak to mają Kaszubi. Język regionalny automatycznie trafi ku szulom - mówi Peter Langer. - Som niy godom dobrze po ślonsku, bo nie mo się od kogo nauczyć - dodaje.

Uznanie śląskiego za język regionalny poparł w zeszłym tygodniu Robert Biedroń. Prezydent Słupska podkreślał, że Warszawa powinna dać prawo śląskiej mniejszości do statusu równego Kaszubom. W Sejmie złożony został projekt ustawy nadający taki status śląskiej godce. Złożyła go posłanka Monika Rosa. Aktualnie projekt jest w konsultacjach sejmowych instytucji.

Czytaj więcej