News

Chorzów łączy szpitale

Miasto broni się przed reformą ministra Radziwiłła, ale tylko połączony szpital ocali oddziały i miejsca pracy.

Władze Chorzowa zapowiedziały połączenie dwóch placówek medycznych: Chorzowskiego Centrum Pediatrii i Onkologii oraz Zespołu Szpitali Miejskich. Takie rozwiązanie ma zagwarantować utrzymanie dotychczasowego dostępu do służby zdrowia, bowiem zapowiadane przepisy w obecnej strukturze organizacyjnej oznaczałyby likwidację niektórych oddziałów szpitalnych.

Poinformowali o tym na wtorkowej konferencji prasowej Wiesław Raczyński, zastępca prezydenta Chorzowa ds. gospodarczych oraz dyrektorzy szpitali: Anna Knysok, z Zespołu Szpitali Miejskich w Chorzowie i Grzegorz Szpyrka z Chorzowskiego Centrum Pediatrii i Onkologii.

- Jeśli zamiary rządu zostaną zrealizowane, to ze wstępnych symulacji wynika, że Zespół Szpitali Miejskich zostanie zaliczony do I poziomu szpitali, a Chorzowskie Centrum Pediatrii i Onkologii do poziomu III - poinformował Raczyński. Ryczałt dla ChCPiO gwarantowałby temu szpitalowi 100-procentowe finansowanie usług medycznych, dla ZSM znacznie mniej. 

Według projektu ustawy ma być sześć poziomów szpitali.  Po reformie w naszym regionie  na poziomie I znalazłoby się ich 36, na poziomie II  - 12 placówek, na poziomie III - 6 szpitali, poziom onkologiczny objąłby 2 szpitale, poziom pulmonologiczny 10, 9 szpitali miałoby charakter ogólnopolski.

Zespół Szpitali Miejskich w Chorzowie  pełni  funkcje szpitala powiatowego, w którym 85 proc. pacjentów stanowią mieszkańcy Chorzowa. Chorzowskie Centrum Pediatrii i Onkologii  to szpital ponadregionalny, gdzie udział dzieci chorzowskich jako pacjentów stanowi ok. 25 procent.

W 2015 roku Chorzowskie Centrum Pediatrii i Onkologii   zrealizowało usługi za ponad  42 mln złotych, Zespół Szpitali Miejskich za ponad 53 miliony.

Na oddziałach ZSM jest 310 łóżek, a w ChCPiO  – 260.

- Po reformie w Zespole Szpitali Miejskich pojawi się deficyt 14 mln złotych i takie oddziały jak hematologia, okulistyka, implanty ortopedyczne, endokrynologia, czy chemioterapia zostaną wyłączone z ryczałtu. Teoretycznie będą mogły ubiegać się o dofinansowanie w ramach konkursu, ale liczba środków będzie ograniczona,  wiec w praktyce musiałyby zostać zamknięte - stwierdziła Anna Knsok.

Istnieje zatem ryzyko likwidacji 250 etatów i pogłębienia straty generowanej na działalności podstawowej ZSM.

- Naszemu szpitalowi nic by nie groziło, ale rozumiejąc tę sytuację wiemy, że tylko połączenie może uratować miejski szpital, choć to oznacza korektę naszych planów. Dążymy do utworzenia znaczącego ośrodka hematologiczno-onkologicznego i wszystkie inwestycje są nakierowane na to. Połączenie na pewno to zaburzy. Albo się przesunie w czasie, albo zupełnie trzeba będzie zmienić koncepcję - przyznał  Grzegorz Szpyrka, dyrektor Chorzowskiego Centrum Pediatrii i Onkologii.

Decyzja o podjęciu działań już teraz wiąże się z terminami możliwego wejścia ustawy o sieci szpitali w życie. - Przepisy mają zostać uchwalone do końca marca, a ryczałty i konkursy powinny zostać rozstrzygnięte do połowy roku. – mówił Raczyński, dodając, że ma nadzieję, po tym, gdy rząd skierował ustawę pod obrady Komitetu Ekonomicznego  Rady Ministrów, że może w ogóle nie wejdzie ona w życie, a jeśli, to nie w tej formie, którą proponuje minister Radziwiłł.

 - Jeśli ustawa nie wejdzie w życie, to połączenie na pewno nie będzie realizowane, ale znając biegunkę legislacyjną rządu, lepiej dmuchać na zimne, bo jak uchwalą, to potem podpiszą w trzy dni - powiedziała Anna Knysok.

Na wszelki wypadek rozpoczęto prace nad ustaleniem procedury połączenia tych placówek, która następnie zostanie przekazana związkom zawodowym do konsultacji. Zgodę na połączenie musi wydać Rada Miasta.

 

Czytaj więcej

Napisz do autora m.zawala@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Historia naszego regionu