Czytasz: Rozbanka po nowemu (ZOBACZ WIZUALIZACJE)
W grudniu tego roku ma być gotowa ostateczna koncepcja i plan rewitalizacji terenu i obiektów dawnego zakładu kolei wąskotorowych w Bytomiu.

W grudniu tego roku ma być gotowa ostateczna koncepcja i plan rewitalizacji terenu i obiektów dawnego zakładu kolei wąskotorowych w Bytomiu. Społecznicy chcą, by to unikatowe miejsce zostało ocalone od zniszczenia i przystosowane do nowych funkcji. Prace mają ruszyć w przyszłym roku.

Rozbanka w Bytomiu po nowemu - zobacz wizualizacje:

Sieć kolei wąskotorowych na Górnym Śląsku, rozwijana od połowy XIX wieku na potrzeby przemysłu, na początku XX wieku należała do największych w Europie. Setki kilometrów torów łączyły większość kopalń, hut, fabryk i elektrowni. Zbudowane pod koniec XIX w. zakłady naprawcze Górnośląskiej Kolei Wąskotorowej są pozostałością po latach świetności tego typu transportu. Od kilku miesięcy organizowane są konsultacje i warsztaty, poświęcone m.in. koncepcji rewitalizacji tego terenu. W dyskusji przedstawiono ponad 50 różnych propozycji, spośród których ma wyłonić się ostateczny plan.

Wśród wiodących pomysłów jest adaptacja obiektów dawnych zakładów kolei wąskotorowych m.in. na cele kulturalno-artystyczne, ekspozycyjno-wystawowe oraz prezentacyjno-targowe. Teren jest na tyle uniwersalny, że mogłyby tam odbywać się zarówno imprezy masowe, jak i bardziej kameralne - teatralne, taneczne czy muzyczne. Oprócz stałych wystaw część przestrzeni miałaby służyć wystawom i prezentacjom czasowym, a także np. organizacji konferencji czy warsztatów. W miejscu dawnej łaźni może powstać hostel, w dawnym budynku wagonowym - restauracja z ogródkiem, a w budynku magazynowym - dwa bary: stały oraz uruchamiany na czas określonych wydarzeń.

Kluczowe dla przyszłego kształtu całego terenu jest właściwe zagospodarowanie ogromnej hali głównej nr 2, pierwotnie przeznaczonej na warsztaty naprawcze, będące w stanie obsłużyć technicznie nawet 25 dwuosiowych wagonów kolejowych. Pasjonaci kolei wąskotorowych, kolejnictwa czy zabytkowych samochodów i motocykli podkreślają, że dla zachowania dziedzictwa śląskich wąskotorówek ważne jest zachowanie charakteru hali, w której funkcje warsztatowo-naprawcze mają być połączone z wystawowymi. Obiekt mógłby dołączyć do Szlaku Zabytków Techniki Woj. Śląskiego. Kilka mniejszych pomieszczeń dawnych warsztatów ma służyć działalności dydaktyczno-warsztatowej, także dla osób niepełnosprawnych oraz wykluczonych społecznie.

Teren, nazywany Rozbanką (od śląskiego słowa "banka", czyli pociąg, i Rozbarku, czyli dzielnicy Bytomia, gdzie znajdują się dawne zakłady), ma również służyć młodzieży. Wśród propozycji jest stworzenie miejsca do jazdy na rolkach oraz tzw. escape room, czyli pokoju zagadek - to realna wersja popularnych gier komputerowych.

Ze względu na brak odpowiedniego miejsca, we wstępnej koncepcji nie wzięto natomiast pod uwagę parku linowego i skateparku. Powstać ma natomiast dwukierunkowa trasa rowerowa prowadząca na teren dawnych zakładów. Całość powinny uzupełniać tereny zielone z ławkami oraz parking. Plan zakłada, że olbrzymi piłkarski mural, wykonany na betonowym ogrodzeniu obiektu, zostanie zachowany i będzie miał nowe miejsce we wschodniej granicy planowanej inwestycji.

W Bytomiu planowanie procesu rewitalizacji (także odnośnie Rozbanki) odbywa się zgodnie z wymyśloną w Wielkiej Brytanii metodą „Planning for real”. W tej formule mieszkańcy są zapraszani do dyskusji dotyczącej jakości życia na danym terenie i postulowanych działań. Jednym z etapów tego procesu jest np. umieszczanie pomysłów na budowanych w tym celu makietach.

W tym tygodniu w Bytomiu odbyło się kolejne z cyklu spotkań konsultacyjnych, prowadzonych przez Fundację Napraw Sobie Miasto, która w grudniu, podczas otwartego spotkania, przedstawi wypracowaną ostateczną koncepcję funkcjonowania obiektu oraz plan działania. Według informacji bytomskiego magistratu prace rewitalizacyjne mają ruszyć w przyszłym roku.

Wypracowywanie modelowych działań w ramach pilotażu rewitalizacji Bytom powinien zakończyć do końca 2018 r. Później miasto przygotuje specjalny raport, który trafi do opracowywanej przez ministerstwo internetowej platformy Centrum Wiedzy o Rewitalizacji. W założeniach wypracowane przez samorządy Bytomia, Łodzi i Wałbrzycha tzw. dobre praktyki rewitalizacyjne będzie można zastosować w innych polskich miastach.

Górnośląskie Koleje Wąskotorowe, których pozostałościami są dawne bytomskie zakłady naprawcze oraz kolejka łącząca Bytom z Miasteczkiem Śląskim, od połowy XIX wieku były kluczowym elementem systemu transportowego w okręgu przemysłowym. Setki kilometrów torów o rozstawie 785 mm łączyły większość kopalń, hut, fabryk i elektrowni aglomeracji, służąc lokalnemu transportowi ładunków masowych i półfabrykatów.

Pod koniec ub. wieku zarządzające wąskotorówkami Polskie Koleje Państwowe utraciły wąskotorowych kontrahentów i zlikwidowały znaczną część sieci. W 2002 r. rolę głównego właściciela GKW przejął samorząd Bytomia, a operatorem ocalałej linii Bytom-Miasteczko Śl. zostało Stowarzyszenie Górnośląskich Kolei Wąskotorowych. W ostatnich latach należące do samorządu Bytomia tabor i infrastruktura kolejki są remontowane. Zajmują się tym głównie obsługujący kolejkę pasjonaci i wolontariusze. (PAP)

autor: Marek Błoński

edytor: Anna Mackiewicz

Czytaj więcej