Czytasz: Brudna kampania z wodociągami w tle?

Brudna kampania z wodociągami w tle?

Prezydent Edward Lasok wykorzystuje spółkę akcyjną do rozgrywki politycznej? Tak uważa radny Dariusz Wójtowicz.

Prezydent Edward Lasok wykorzystuje spółkę akcyjną do rozgrywki politycznej? Tak uważa radny Dariusz Wójtowicz. Sam nie kryje, że w zbliżających się wyborach powalczy o fotel prezydenta Mysłowic. Kto kogo chce utopić problemami miejskich wodociągów?

- Obrzucanie mnie błotem, że jestem odpowiedzialny za stan finansowy i ewentualne podwyżki cen wody i ścieków w mieście nie jest dobrym zjawiskiem, dlatego staram się przedstawić swoje zdanie na ten temat - mówi Dariusz Wójtowicz.

O radnym z Mysłowic zrobiło się głośno za sprawą komunikatu Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów. Zerwanie rozmów z miastem w sprawie przejęcia części udziałów w MPWiK tłumaczy działalnością Dariusza Wójtowicza. Ta decyzja dla mieszkańców Mysłowic może się skończyć ogromnymi podwyżkami. Wójtowicz odpiera zarzuty. 

- Podejrzewałem, że rozpocznie się medialna nagonka na ludzi, którzy sprzeciwią się tej wielomilionowej transakcji. Obecne oświadczenie GPW zostało poprzedzone pismem przedprocesowym niedawno zwolnionego prezesa MPWiK, które miało mnie skutecznie przestraszyć i być może zamknąć usta. Dziwie się, że prezes GPW daje się wciągać w polityczne gierki Lasoka - czytamy w oświadczeniu przesłanym do naszej redakcji.


 


Michał J. Cieśla: W oświadczeniu przesłanym do naszej redakcji wskazuje pan, że cała ta sytuacja to rozgrywka polityczna prezydenta Lasoka.

Dariusz Wójtowicz: Skoro w ciągu paru godzin w czterech, pięciu mediach pokazuje się jedna informacja, w której przekazuje się sygnał, że to Wójtowicz zawinił. Już nie raz uczestniczyłem w takich nagonkach na mnie. Prezydent ma narzędzia, ma możliwości, więc z nich korzysta.

Zapewne wie pan, że komunikat opublikowało GPW i miasto. Stąd zainteresowanie mediów. Jeśli dobrze rozumiem, to przypisuje pan moc sprawczą prezydentowi Lasokowi, który pana zdaniem przekonał spółkę akcyjną, żeby wejść w polityczne działania? To dość karkołomna teza.

Nie jest to karkołomna teza. Ja nigdy nie oceniałem GPW. Nie oceniałem ich intencji. Tu jest clou całej sprawy. Dziwię się, że nagle pan Czopik, jako prezes Zarządu podejmuje taką decyzję i wywieszają taką informację na swoich stronach internetowych. Ja temu panu nigdy nie powidziałem, że ma złe intencje. Nigdy się z nim nawet nie poróżniłem. 

Idąc tym tropem, jakie intencje miałyby stać za takim działaniem prezydenta Lasoka?

Idą wybory. Nie czarujmy się, to jest negatywna kampania wyborcza. To jest próba oczernienia swojego przeciwnika politycznego. Nie tylko moje jest to zdanie. Mieszkańcy też się śmieją wiedząc o tym, że to prezydent Lasok doprowadził wodociągi do ruiny swoimi decyzjami i kolejnymi powołaniami na prezesów. Spółka co roku przynosi ogromne straty, a prezydent daje absolutorium i dla Zarządu i dla rady nadzorczej. To jest bardzo dziwne zjawisko.

Czyli będzie pan startował w wyborach i ubiegał się o fotel prezydenta miasta?

Jeżeli zdrowie pozwoli, jeżeli mieszkańcy pozwolą, to to zrobię. Uważam, że mieszkańcy zasługują na to, żeby w Mysłowicach w końcu zaczęło się dziać uczciwie.

Co wtedy z wodociągami?

Mam pomysł, ale na pewno nie na sprzedaż udziałów w taki sposób jak teraz się to robi.

Czytaj więcej