Relacja

Minister edukacji w Katowicach zaprasza do "Dobrej Szkoły"

4 września naukę w zreformowanych szkołach rozpocznie ok. 500 tys. uczniów z województwa śląskiego.

- W wyniku zmian, 90 proc. gimnazjów w województwie zostało wyłączonych lub przekształconych i będzie funkcjonowało jako szkoły nowego typu. 8 proc. będzie działało w zespołach szkół, a 2 proc. zostanie wygaszonych - mówi Śląska Kurator Oświaty Urszula Bauer

Jak zapewnia wojewoda Jarosław Wieczorek, w województwie śląskim wszystkie szkoły są przygotowane do nowego roku szkolnego. W szkoleniach przygotowujących do nowych realiów polskiego systemu oświaty wzięło udział 24 tysiące nauczycieli. Zgodnie z reformą edukacji w miejsce obecnych pojawią się 8-letnie szkoły podstawowe, 4-letnie licea ogólnokształcące, 5-letnie technika i dwustopniowe szkoły branżowe; gimnazja zostaną zlikwidowane. Reforma oświaty rozpocznie się od nowego roku szkolnego.


Wizytacja w Szkole Podstawowej nr 54 w Katowicach:


 

- Rozpoczęło się już stopniowe wygaszanie gimnazjów - w tym roku nie prowadzono do nich rekrutacji. W roku szkolnym 2018/2019 gimnazja opuści ostatni rocznik kończący klasy III. Od 1 września 2019 r. gimnazjów nie będzie już w ustroju szkolnym - mówiła minister edukacji, Anna Zalewska.

Minister edukacji zapewnia, że w ciągu dwóch lat zatrudnienie w oświacie znajdzie dodatkowo 10 tys. nauczycieli. Obecnie w całej Polsce jest 8 tys. ofert pracy dla nauczycieli. 

- Okazało się, że zgodnie z naszymi wyliczeniami, 850 dodatkowych etatów się pojawi. Jednocześnie do dzisiaj mamy ponad 8 tys. ofert pracy w Polsce; w momentach kulminacyjnych było ich prawie 40 tys. To oczywiście cały czas się zmienia, dlatego że nauczyciele zwyczajnie korzystają z tych ofert - podkreśliła minister.

Protesty nauczycieli

Przeciwko zmianom w systemie edukacji protestowało ZNP i organizacje społeczne. Chcieli, by Polacy w referendum wypowiedzieli się, czy są przeciw reformie, czy nie. Sejm odrzucił jednak w lipcu projekt uchwały w tej sprawie. Na 4 września ZNP zapowiada protest przed gmachem MEN.

Anna Zalewska oświadczyła, że jest zdziwiona podawanymi informacjami, że w związku w reformą wielu nauczycieli straci pracę.

- Kiedy reformowaliśmy edukację, dając wolność rodzicom i mówiąc o tym, że to oni zdecydują, czy sześciolatek uczy się w szkole, czy przedszkolu, też był alarm, że 7 tys. nauczycieli straci pracę. Powtarzałam - nie ma takiej możliwości, dlatego że liczba dzieci się nie zmienia - powiedziała szefowa MEN.

Podziękowania dla samorządów i nauczycieli

Zalewska poinformowała, że zwróciła się z listem z podziękowaniami do samorządów. Podkreśliła, że oprócz podziękowań znalazła się tam również zapowiedź podwyżek, ale, jak zastrzegła, "o tym dokładnie będzie mówiła pani premier 4 września".

Obecny na konferencji wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski wyraził zadowolenie, że w reformie edukacji stawia się na szkoły branżowe.

- Nareszcie pojawia się w programie oświatowym akcent na przygotowanie młodego człowieka do zawodu - powiedział Tobiszowski i przypomniał, że brakuje kadr zarówno w zawodach tradycyjnych, jak i nowoczesnych branżach gospodarczych.

Czytaj więcej

Napisz do autora m.ciesla@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Narodowe Czytanie