Czytasz: Wielki sukces naszej Arrinery

Wielki sukces naszej Arrinery

Pierwszy polski supersamochód po raz kolejny pojawił się na legendarnym Festiwalu Prędkości w Goodwood.

Arrinera Hussarya GT, która w zeszłym roku debiutowała w „Goodwood Festival of Speed”,  podczas tegorocznej edycji zakwalifikowała się do finałowego wyścigu na 1,16 mili na słynnym HillClimb.

Festiwal odbywający się na południu Wielkiej Brytanii w posiadłości Lorda Marcha, co roku gromadzi ponad 200 tysięcy fanów motoryzacji z całego świata. Można tu zobaczyć nie tylko najnowsze supersamochody najbardziej rozpoznawalnych marek, ale również zabytkowe auta i motocykle, które przyczyniły się do rozwoju techniki i sportów motorowych. 

Arrinera wywarła ogromne wrażenie nie tylko na widzach ale i na komentatorach, którzy nie mogli wyjść z podziwu, jak to jest możliwe, że polski supersamochód, który po raz pierwszy pojawił się w na Festiwalu w zeszłym roku, w tym roku zdeklasował wielu utytułowanych rywali.

Gdy Anthony Reid – kierowca siedzący za kierownicą Arrinery -  w finałowym biegu osiągnął czas 48:28, z ust komentatorów można było usłyszeć okrzyki zachwytu. 

Dla porównania zeszłoroczny zwycięzca McLaren P1 LM osiągnął czas 47:07, przy czym dysponował hybrydowym silnikiem o mocy prawie 1000 KM. Arrinera wyposażona jest w silnik V8 o mocy 560KM. To zestawienie pokazuje ogromny potencjał polskiej konstrukcji. Z ciekawostek, podczas finałowego biegu Arrinera była szybsza o 0:31 sekundy od prowadzonego przez Nicka Heidfelda bolidu Formuły E.

Udział polskiego samochodu w tak prestiżowym evencie jak Goodwood FoS nie ma precedensu w historii polskiej motoryzacji, przy czym Arrinera potwierdziła swoją dominację w klasie samochodów GT oraz była całkowicie poza zasięgiem najbardziej rozpoznawalnych supercarów, które niejednokrotnie dysponowały większą mocą.

Czytaj więcej