Czytasz: Mańka-Szulik: "Samorządowcy pracują nie tylko dla pieniędzy"

Mańka-Szulik: "Samorządowcy pracują nie tylko dla pieniędzy"

01:31
Prezydent Zabrza nie zraża się obniżką wynagrodzenia. Powalczy o kolejną kadencję.

Najpierw posłowie PiS karnie przegłosowali obniżkę wynagrodzeń dla parlamentarzystów. Teraz rząd zajął się pensjami samorządowców. Zgodnie z rozporządzeniem, które w życie wchodzi w tę sobotę, prezydenci, burmistrzowie, wójtowie - ale i starostowie, marszałkowie i ich zastępcy - od 1 lipca będą zarabiać 20 proc. mniej.

Decyzja rządu zbiega się m.in. z historyczną szansą Górnika Zabrze na powrót do europejskich rozgrywek. Niezależnie od ostatecznego wyniku w niedzielę, klub z Zabrza i tak ma na swoim koncie niemały sukces. Sukces, który zawdzięcza m.in. decyzjom prezydent Małgorzaty Mańki-Szulik. Efekty są, ale premii dla pani prezydent nie będzie. Będzie za to obniżka. Solidna. O jedną piątą. 

- Samorządowcy pracują nie tylko dla pieniędzy. Oczywiście, że jest to krzywdzące, bo myślę, że niewielu [polityków - przyp.] jest mniej zarabiających od prezydentów. Mam nadzieję, że prawdziwego prezydenta to nie zniechęci - mówi Małgorzata Mańka-Szulik. - Prawdziwi samorządowcy, myślę, że nawet nie zauważą, bo tak naprawdę czasu, który mamy na te analizy, jest niewiele. Pracujemy dla naszych mieszkańców, pracujemy dla miasta (…) i to jest ten kierunek, który chcemy realizować - dodaje.

Wybory samorządowe powinny zostać przeprowadzone nie później niż 4 listopada. To aż 5 pensji z obciętym wynagrodzeniem do końca tej kadencji. Aktualna prezydent nie ukrywa, że powalczy także o kolejną. Ta nie będzie już tak opłacalna jak mijająca.

- Jest wiele niezakończonych prac. Jak choćby budowanie potęgi Górnika Zabrze. Takich zadań jest wiele: infrastrukturalnych, inwestycyjnych. Pracy w pół drogi się nie zostawia. Prawdziwy gospodarz lubi dokończyć pracę i wtedy ewentualnie oddać pole - mówi prezydent Zabrza.

Rozporządzenie rządu obowiązuje bezterminowo. Być może zmieni je kolejny premier, którego wyłonią wybory parlamentarne w 2019 roku. A jeśli nie, to nowa, niższa stawka obowiązywać będzie przez kolejne 5 lat. Wynagrodzenie zasadnicze prezydent Zabrza spadnie z 6200 zł do 5000 zł. Maksymalna wysokość dodatku funkcyjnego zostaje na poziomie 2100 zł. Jednak dodatek specjalny i ten za staż pracy liczony jest procentowo; specjalny, to 40 proc. podstawy i dodatku funkcyjnego. Dodatek stażowy liczony jest od wynagrodzenia zasadniczego. Po 5 latach wynosi 5 proc. Z każdym kolejnym rokiem wzrasta o 1 proc. aż do maksymalnego poziomu 20 proc. 

Czytaj więcej