Czytasz: Bielsko-Biała: zakaz wchodzenia do lasu

Bielsko-Biała: zakaz wchodzenia do lasu

Bielski magistrat apeluje, by z powodu halnego turyści nie wchodzili do lasu miejskiego.

Silny wiatr powalił nocą z poniedziałku na wtorek wiele drzew w lesie komunalnym w Bielsku-Białej. To częste miejsce spacerów bielszczan. Rzecznik magistratu Tomasz Ficoń ostrzegł, że w lesie jest niebezpiecznie, i zaapelował, by do niego nie wchodzić.

- Halny spowodował duże zniszczenia. Najgorzej jest w Cygańskim Lesie oraz w rejonie Koziej Góry. Wiele drzew zostało tam powalonych. Inne wskutek wichury niebezpiecznie się pochyliły i w każdej chwili mogą się przewrócić. Stanowią duże zagrożenie. Administrator lasu sukcesywnie likwiduje niebezpieczeństwo, ale apelujemy o zachowanie szczególnej ostrożności i rezygnację w najbliższych dniach ze spacerów w tym rejonie – powiedział Ficoń.

Zniszczony Las Cygański w Bielsku-Białej:

fot. UM Bielsko-Biała

Rzecznik dodał, że trwa także szacowanie skali zniszczeń oraz wysokości strat powstałych w wyniku wiatru.

Las Cygański znajduje się w południowej części Bielska-Białej, na stokach Koziej Góry i Kołowrotu. Wspomina o nim dokument 1312 r. Książe Mieszko I Cieszyński nadał go wówczas mieszczanom z Bielska. W tym dokumencie zachowała się najstarsza wzmianka o mieście. Kozia Góra to beskidzki szczyt znajdujący się w granicach Bielska-Białej. Liczy 683 m npn.(PAP)

autor: Marek Szafrański

Czytaj więcej