Silesion.PL

serwis informacyjny

Raport EY: polski rynek zakładów wzajemnych niewielki w skali Europy, a obstawiamy głównie online

Na zdjęciu Adam Lamentowicz, prezes Polskiej Izby Gospodarczej Branży Rozrywkowejfot. Konrad Placzki

Według szacunków ekspertów EY – opartych na specjalnie opracowanych modelach ekonometrycznych – najwyższe przychody netto legalnych operatorów (w przeliczeniu na jednego mieszkańca) na rynku zakładów wzajemnych odnotowano w Szwecji, Słowacji i Grecji. Przychody polskiego rynku znajdują się wśród dziesięciu najniższych przychodów w UE. Rosnącym problemem jest szara strefa, której obrót w 2021 roku wynosił niemal 28 mld zł.

W 2021 r., najwyższe przychody netto legalnych operatorów (w przeliczeniu na jednego mieszkańca) na całkowitym (stacjonarnym i internetowym) rynku zakładów wzajemnych odnotowano w Szwecji, Słowacji i Grecji, najniższe zaś w Słowenii, Holandii i Bułgarii. Przychody polskiego rynku znajdują się wśród dziesięciu najniższych przychodów w UE. Dla przykładu w liderującej Szwecji to blisko 89 euro na mieszkańca, podczas gdy w Polsce to tylko nieco ponad 16 euro. Podium zamykają Słowacja i Grecja z wynikiem ok. 63 euro.

W okresie 2018-2021 udział rynku online w całkowitym legalnym rynku zakładów wzajemnych w Polsce wzrósł z 69,7% do 82,0%. W tym samym okresie, średnio w UE wzrósł on z 42,8% do 61,4%. Polska pod względem udziału segmentu online w rynku zakładów znajduje się w czołówce krajów UE. W 2021 r. większy udział rynku online odnotowano w Bułgarii, Łotwie, Rumunii, Czechach i Litwie.

Rosnący udział kanału online w rynku legalnych zakładów bukmacherskich jest od lat stałym zjawiskiem, które będzie postępować. Wzrostów należy się spodziewać także dla całego rynku, który ma duży potencjał do rozwoju i – w naszej ocenie – powinien rosnąc dwucyfrowo rok do roku. Skala wzrostów będzie jednak uzależniona od skuteczności działań wymierzonych przeciwko szarej strefie, która cały czas stanowi bardzo istotny problem dla legalnej części branży – mówi Paweł Sikora, prezes Stowarzyszenia Graj Legalnie.

Szara strefa nadal rośnie

Jeszcze w 2016 roku szara strefa gier hazardowych online odpowiadała za 76,5% obrotów na rynku gier hazardowych online. Przez kolejne lata procentowy udział szarej strefy spadał, by w 2020 roku osiągnąć poziom 51%. Co jednak istotne, w ujęciu nominalnym szara strefa rośnie od 2016 roku mimo nowelizacji Ustawy o grach hazardowych która zaczęła obowiązywać od 2017 roku. Oznacza to, że spadek udziału szarej strefy w całkowitej wartości rynku gier hazardowych wynika przede wszystkim z dynamicznego rozwoju całego rynku, a nie z ograniczania działalności prowadzonej przez nielegalne podmioty.

Z jednej strony, rozwiązania wprowadzone w nowelizacji ustawy o grach hazardowych wsparły szybki rozwój rynku legalnego. Z drugiej strony, szacunki EY pokazują, że także szara strefa, jak i nieodprowadzony podatek od gier w ujęciu kwotowym nadal rosną. Tylko w zeszłym roku poza legalnym obrotem gospodarczym nielegalni operatorzy hazardowi wygenerowali w Polsce aż 27,7 mld zł. Z czego zatem wynika spadek udziału szarej strefy w całym rynku? Z jeszcze szybszego wzrostu działalności legalnych operatorów online – dodaje Paweł Sikora.

2021 rok pod znakiem szarej strefy

Eksperci EY szacują, że w 2021 roku wartość obrotów w szarej strefie internetowego rynku kasyn i zakładów bukmacherskich wyniosła 27,7 mld zł, co stanowiło 51,0% obrotów na tym rynku*. Legalna część branży kasyn i zakładów bukmacherskich online wygenerowała w tym czasie 26,6 mld zł obrotu, podczas gdy legalne podmioty na stacjonarnym rynku osiągnęły obroty na poziomie 7,4 mld zł (1,5 mld zł bukmacherzy oraz 5,9 mld zł kasyna). Zatem wartość obrotów całego rynku kasyn i zakładów bukmacherskich w Polsce osiągnęła 61,7 mld zł, nie licząc szarej strefy na rynku stacjonarnym. Natomiast przychody netto (stanowiące różnicę przychodów ze sprzedaży gier hazardowych i wypłaconych wygranych) w szarej strefie rynku kasyn i zakładów bukmacherskich online wyniosły 1,5 mld zł, co oznacza, że szara strefa w ujęciu przychodów netto stanowiła w Polsce 33,3% rynku online w 2021 r.

Wyniki autorskiego podejścia ekonometrycznego EY Polska do badania wielkości szarej strefy na rynku kasyn i zakładów bukmacherskich online pokazują, że o ile w ostatnich latach udział szarej strefy w internetowym rynku kasyn i zakładów bukmacherskich spada, to poziom szarej strefy w ujęciu nominalnym rośnie. Obserwowany spadek udziału szarej strefy w całkowitej wartości rynku kasyn i bukmacherów online nie wynika zatem z kurczenia się szarej strefy, a z szybszego wzrostu rynku legalnego. Analiza pokazuje, że sektor finansów publicznych, mimo nowelizacji prawa i wprowadzonych wraz z nią narzędzi przeciwdziałania szarej strefie na rynku hazardowym online, traci każdego roku setki milionów złotych z tytułu nieodprowadzonego podatku od gier, do których należałoby jeszcze dodać utracone dochody z CIT czy PIT – mówi dr Marek Rozkrut, Partner i Główny Ekonomista EY na Unię Europejską i region CESA, współautor raportu EY o szarej strefie na rynku kasyn i zakładów wzajemnych online w Polsce.

Konsekwencje dla gospodarki

Występowanie szarej strefy niesie ze sobą istotne konsekwencje gospodarcze oraz społeczne. Mogą one objawiać się m.in. gorszą sytuacją sektora finansów publicznych, zaburzaniem konkurencji na rynku, mniejszą ilością lub niższą jakością dóbr publicznych oraz osłabieniem wzrostu gospodarczego. Na rynku gier hazardowych online szara strefa odnosi się do gier i zakładów organizowanych bez wymaganych zezwoleń. Brak rejestracji tych transakcji przez nielegalnych operatorów pozwala im uniknąć opodatkowania i w ten sposób uzyskać korzyści finansowe, ze szkodą dla sektora finansów publicznych oraz legalnie działających podmiotów, które są narażone na nieuczciwą konkurencję.

W debacie publicznej pojawiają się bardzo różne szacunki wielkości szarej strefy na rynku hazardowym online. Niestety, najczęściej nie towarzyszą im szczegóły dotyczące zastosowanej metodyki lub zakresu wykorzystanych danych, co utrudnia dyskusję o faktycznej skali i ewolucji tego zjawiska oraz możliwości jego ograniczenia.

Raport EY o szarej strefie na rynku hazardowym online w Polsce powstał na zlecenie Stowarzyszenia Graj Legalnie. Analiza została przeprowadzona przez Zespół Analiz Ekonomicznych EY, który posiada unikatowe doświadczenie w badaniu zjawiska szarej strefy, zarówno na poziomie całej gospodarki, jak i poszczególnych branż. Celem raportu jest przedstawienie wyników analizy rynku hazardowego online w Polsce. W jej ramach został zbudowany model ekonometryczny, który pozwolił na oszacowanie poziomu szarej strefy. Ponadto raport EY zawiera szacunki utraconych dochodów z podatku od gier z powodu występowania szarej strefy.

Stowarzyszenie na rzecz likwidacji szarej strefy Graj Legalnie

Stowarzyszenie na rzecz likwidacji szarej strefy Graj Legalnie działa na rzecz poprawy sytuacji legalnych firm bukmacherskich w Polsce. Jego celem jest ochrona branży przed nielegalną i nieuczciwą konkurencją. Organizacja powstała w 2016 roku i wspiera operatorów – posiadających zezwolenie Ministra Finansów – w funkcjonowaniu w skomplikowanym otoczeniu prawnym i konkurencyjnym. Wyzwania, przed którymi stoi zarówno Stowarzyszenie, jak i polskie władze, to w szczególności szara strefa stanowiąca kilkadziesiąt procent rynku oraz miliardowe straty budżetu państwa z tytułu nieodprowadzonych podatków.

Ponadto zadaniem Stowarzyszenia jest budowanie pozytywnego wizerunku branży bukmacherskiej, kształtowanie i upowszechnianie zasad etyki w działalności gospodarczej oraz wymiana dobrych praktyk, jak również informacji między członkami. Stowarzyszenie od początku swojej działalności prowadzi aktywności mające na celu dostarczanie rzetelnej wiedzy i danych na temat rynku bukmacherskiego w Polsce.

____

Komentarz Adama Lamentowicza, prezesa Polskiej Izby Gospodarczej Branży Rozrywkowej:

Na zdjęciu Adam Lamentowicz, prezes Polskiej Izby Gospodarczej Branży Rozrywkowejfot. Konrad Placzki

„Dane wynikające z raportu EY wyraźnie pokazują, że problemem polskiego rynku jest rosnący poziom szarej strefy w ujęciu nominalnym i olbrzymia ilość graczy korzystających z nielegalnych dostawców” – mówi Adam Lamentowicz, prezes Polskiej Izby Gospodarczej Branży Rozrywkowej i Bukmacherskiej.

„Walka z szarą strefą jest w interesie skarbu państwa, firm legalnie funkcjonujących w Polsce oraz samych klientów, którzy zasługują na bezpieczeństwo swoich środków i atrakcyjny, ale legalny produkt. Głównym sposobem na powiększenie legalnego rynku jest zmiana fiskalna obniżająca podatek od gier, co zwiększy atrakcyjność oferty firm legalnych. Można to zrobić poprzez zmniejszenie podatku od obrotu lub najlepiej dzięki wprowadzeniu podatku od GGR, uwzględniającego wpływy firm po wypłaconych wygranych. Rozwiązania te funkcjonują świetnie w olbrzymiej większości krajów świata, ponieważ umożliwiają dobrowolną migrację graczy ze strefy nielegalnej do legalnej bez generowania dodatkowego popytu, co przekłada się na wpływy budżetowe i ochronę tych graczy. Warto, żebyśmy wspólnie pochylili się nad tym rozwiązaniem w rozpoczynającym się roku” – dodaje Lamentowicz.

E-mail: biuro@grajlegalnie.pl

Wszelkie materiały promocyjno-reklamowe mają charakter wyłącznie informacyjny i nie stanowią one podstawy do wzięcia udziału w Promocji, w szczególności nie są ofertą w rozumieniu art. 66 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz. U. 2020, poz. 1740 z późn. zm.).

5 1 Głosowanie
Ocena artykułu

Subskrybuj
Powiadom o

0 komentarzy
Wbudowane informacje zwrotne
Zobacz wszystkie komentarze
0
Prosimy o komentarz.x