Silesion.PL

serwis informacyjny

Śląsk Wrocław: Prace na wysokościach

fot. Dawid Antecki/slaskwroclaw.pl

Wrocławianie rozpoczęli drugi etap przygotowań do rundy wiosennej PKO BP Ekstraklasy. Trzydniowy obóz w górach ma pomóc w budowaniu wytrzymałości i siły fizycznej.

Za drużyną WKS-u okres urlopów oraz treningów indywidualnych. Dzień po świętach Bożego Narodzenia zespół wyjechał na krótkie zgrupowanie do Karłowa. Pobyt w górach zawsze kojarzy się głównie z zajęciami biegowymi i nie inaczej jest tym razem. Po wtorkowych zajęciach zawodnicy mają w nogach 10 kilometrów. W środę dopisanych ma zostać kolejne 20, ale wysiłek będzie podzielony na bieg oraz marsz, a może i wspinaczkę – drużyna ma w planach zdobyć dwa górskie szczyty.

Sztab szkoleniowy ułożył plan przygotowań w ten sposób, że piłkarze najpierw mieli wolne, potem pracowali indywidualnie, a teraz zaczynamy wspólną pracę. Od razu wyjechaliśmy w góry, to dobre wyzwanie dla nas, wrócimy i zaczną się treningi stricte piłkarskie we Wrocławiu. A potem wyjeżdżamy na obóz do Turcji. Mamy dobrą grupę, która ma spory potencjał i chcielibyśmy w tym składzie pracować i robić postęp względem naszej postawy jesienią. Żebyśmy byli regularni, by dobrych momentów było więcej – mówi Ivan Djurdjević, trener Śląska.

Zawodnicy spotkali się po ponad miesiącu, więc wyjazd do Karłowa ma swoją wartość nie tylko pod względem treningowym, ale i integracyjnym. – Dość długo byliśmy osobno, więc jestem zadowolony, że już wszyscy jesteśmy z powrotem razem. Był moment na odpoczynek – choć dla mnie nieco krótszy, ponieważ niedawno urodziła mi się córka i sporo czasu się nią zajmowałem – był na pracę indywidualną, a teraz wspólnie będziemy przygotowywać się do nowej rundy. Na pewno budujemy coś wartościowego, powiedzieliśmy to sobie wprost. Chcemy mocno pracować nad powtarzalnością, żeby być gotowym na pierwsze spotkanie – opowiada Petr Schwarz, pomocnik WKS-u.

Piłkarze przed rozpoczęciem zgrupowania w Karłowie, jeszcze w budynku przy Oporowskiej 62, przeszli badania krwi i masy ciała. Dzięki temu sztab szkoleniowy już na starcie ma wiedzę o tym, w jakiej formie piłkarze wrócili do klubu. – Zaufaliśmy zawodnikom i pojawili się we Wrocławiu dobrze przygotowani. Mamy świadomy zespół, dzięki czemu nie trzeba się teraz “bawić” w gubienie kilogramów, tylko od razu można przystąpić do pracy – podsumował szkoleniowiec zielono-biało-czerwonych.

Myślę, że każdy z nas wrócił zrestartowany i pozytywnie nastawiony do działania. Każdy z dużą nadzieją patrzy na kolejną rundę i każdy zamierza dać z siebie maksa, żeby te wyniki były dobre – mówi Rafał Leszczyński, bramkarz Śląska. A co zrobić, by wyniki wiosną faktycznie były dobre? – Jako grupa musimy trzymać się dalej razem. Musimy “zapierdzielać” jeden za drugiego. Moim zdaniem to jest klucz do dobrych rezultatów. Jeśli każdy z nas będzie w 100 procentach podchodził do tego, co ma zrobić, to będzie dobrze – kończy golkiper.

Zespół WKS-u wróci do Wrocławia w czwartek i na boiskach przy ul. Oporowskiej 62 będzie kontynuował przygotowania. 7 stycznia sparing z Piastem Gliwice, a 8 wylot na obóz przygotowawczy do Turcji.

Wszelkie materiały promocyjno-reklamowe mają charakter wyłącznie informacyjny i nie stanowią one podstawy do wzięcia udziału w Promocji, w szczególności nie są ofertą w rozumieniu art. 66 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz. U. 2020, poz. 1740 z późn. zm.).

0 0 Głosowania
Ocena artykułu

Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Wbudowane informacje zwrotne
Zobacz wszystkie komentarze
0
Prosimy o komentarz.x