Czytasz: Studenci: "Minister Gowin jest głuchy na nasz protest" [ZDJĘCIA]

Studenci: "Minister Gowin jest głuchy na nasz protest" [ZDJĘCIA]

Studenci z Katowic przeciwko ustawie o szkolnictwie wyższym.

Protest studentów rozszerza się. To już nie tylko symboliczna okupacja Uniwersytetu Warszawskiego. Studenci kolejnych miast dołączają do sprzeciwu wobec planowanej reformy uczelni wyższych. Największy opór protestujących budzą założenia, które ich zdaniem likwidują autonomię uczelni.

- Nie zgadzamy się na faktyczną oligarchizację władz uczelni, ani na wygaszanie uniwersytetów w mniejszych miastach - mówią studenci.

Do studentów dołączają m.in. wykładowcy instytutu socjologii Uniwersytetu Śląskiego.

- Uważamy za nadmiernie pospieszny i nieprzejrzysty tryb procedowania projektu Ustawy Prawo o Szkolnictwie Wyższym i Nauce. Rada Naukowa wyraża solidarność z postulatami obrony autonomii uczelni, podmiotowości społeczności akademickiej i humanistyki polskiej - czytamy w stanowisku Rady Naukowej Instytutu Socjologii UŚ.

Minister Jarosław Gowin do tej pory nie spotkał się z przedstawicielami protestujących studentów. Specjalne spotkanie zaplanował za to rektor UŚ. Ze społecznością akademicką chce spotkać się 21 czerwca.

Protest licznie wsparli pracownicy naukowi UŚ. Podkreślają, że zapisy nowej ustawy ograniczają wolność prowadzenia badań naukowych. Ich zdaniem będą one wyznaczane przez państwo, które zyska dodatkowe narzędzia kontroli awansu i zdobywania stopni naukowych.

Protestujący wskazują, że konieczność wprowadzenia zmian już od 1 października dyktowana jest jedynie kalendarzem politycznym. Polityczna rozgrywka pospiesznie i w sposób nieprzejrzysty wprowadza „zasady, które nie służą dobru uniwersytetu”.

- To, że my protestujemy, to oznaka tego, że nikt realnie nie chciał z nami rozmawiać - mówią pracownicy naukowi.