Pies podobny do wilka wbiegł na trasę olimpijską.

fot. x.com/ Eurosport.es
Podczas środowych kwalifikacji sprintu drużynowego kobiet w biegach narciarskich na zimowych igrzyskach olimpijskich doszło do niecodziennej sytuacji – na ostatniej prostej trasy pojawił się pies, który pobiegł za finiszującymi zawodniczkami i przeciął linię mety. Piesz przypominający wyglądem wilka, to 2-letni Wilczak Czechosłowacki imieniem Nazgul Zwierzę szybko zostało złapane przez organizatorów i bezpiecznie wróciło do właścicieli, jednak jego obecność wywołała szerokie reakcje w transmisjach telewizyjnych i mediach społecznościowych.
Nieoczekiwany gość na trasie olimpijskiej
Pies wbiegł na trasę w końcowej fazie rywalizacji, gdy zawodniczki walczyły o jak najlepszy czas w kwalifikacjach. Zwierzę pojawiło się na ostatniej prostej i przez chwilę biegło tuż za reprezentantkami Chorwacji i Australii.
Increíble. ¡Un perro lobo suelto en #MilanoCortina2026!
— Eurosport.es (@Eurosport_ES) February 18, 2026
Impresionantes imágenes del precioso animal asaltando la recta de meta del esquí de fondo pic.twitter.com/6UDasqhrJD
Czworonóg przeciął linię mety chwilę po zawodniczkach. Następnie zatrzymał się w pobliżu, obwąchał teren i spokojnie poruszał się wzdłuż barierek zabezpieczających trasę. Po krótkiej chwili zniknął za bandami, nie powodując poważniejszych zakłóceń w przebiegu zawodów.
Szybka reakcja organizatorów
Zwierzę zostało szybko przechwycone przez służby techniczne odpowiedzialne za bezpieczeństwo na obiekcie. Jak ustalono, był to dwuletni pies o imieniu Nazgul.
Po zatrzymaniu został sprawdzony i bezpiecznie odprowadzony do właścicieli. Zwierzę mieszkało w pobliskim pensjonacie, skąd najprawdopodobniej wydostało się na teren w pobliżu trasy biegowej. Organizatorzy potwierdzili, że pies nie odniósł żadnych obrażeń, a jego obecność nie wpłynęła na oficjalne wyniki kwalifikacji.
Chwila zamieszania dla zawodniczek
Choć sytuacja nie spowodowała przerwania rywalizacji, część zawodniczek była wyraźnie zaskoczona obecnością zwierzęcia. W końcowej fazie biegu koncentracja ma kluczowe znaczenie, a nagłe pojawienie się przeszkody może wpłynąć na rytm i tor jazdy.
W tym przypadku nie doszło jednak do kolizji ani niebezpiecznych sytuacji. Pies poruszał się równolegle do zawodniczek i szybko oddalił się z ich drogi. Sędziowie nie odnotowali naruszeń regulaminu ani potrzeby powtórzenia startów.
Nagrania obiegły świat
Moment pojawienia się psa został uchwycony przez kamery transmisji telewizyjnej. Fragment szybko trafił do internetu i w krótkim czasie pojawił się na wielu platformach społecznościowych.
Nagrania były szeroko udostępniane przez kibiców oraz media sportowe. Choć dla części zawodników i organizatorów była to sytuacja kłopotliwa, dla widzów stała się jednym z najbardziej zapamiętanych momentów dnia rywalizacji.
Bezpieczeństwo na trasach biegowych
Trasy biegów narciarskich są zwykle zabezpieczone systemem ogrodzeń i kontroli dostępu. Mimo to obiekty olimpijskie często znajdują się w otwartych, górskich lub leśnych terenach, co zwiększa ryzyko nieprzewidzianych zdarzeń.
Organizatorzy podkreślili, że po incydencie sprawdzono zabezpieczenia w rejonie, z którego pies mógł dostać się na trasę. Podobne sytuacje należą do rzadkości, ale procedury bezpieczeństwa przewidują szybkie reagowanie w przypadku pojawienia się osób lub zwierząt na trasie zawodów.
Niecodzienne momenty w sporcie
Zdarzenia z udziałem zwierząt pojawiają się sporadycznie w różnych dyscyplinach sportu, zwłaszcza tych rozgrywanych na otwartym terenie. Najczęściej kończą się bez konsekwencji, ale wymagają sprawnej reakcji służb technicznych.
W przypadku kwalifikacji sprintu drużynowego kobiet obecność psa nie wpłynęła na przebieg rywalizacji ani na wyniki. Incydent zapisał się jednak jako jeden z najbardziej nietypowych momentów tegorocznych zmagań na zimowych igrzyskach olimpijskich.
Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź Silesion.pl codziennie. Obserwuj Silesion.pl!
Wszelkie materiały promocyjno-reklamowe mają charakter wyłącznie informacyjny i nie stanowią one podstawy do wzięcia udziału w Promocji, w szczególności nie są ofertą w rozumieniu art. 66 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz. U. 2020, poz. 1740 z późn. zm.).










Dodaj komentarz